Mój też ma taki rytuał dnia, podobny. Bawi się od 7-14, potem śpi do 21 (oczywiście w trakcie ok 19 budzi się i je suche Royalkibea pisze:Moj warszawski czekoladus to sie zachowywal jak by od zawsze byl na dworze <mrgreen> Lakshimi go dobrze wytrenowala <lol> ale to zalezy od kotka , sama musisz wyczuc , zeby sie nie bal maly i nie stresowal. Moja kolezanka ma dwie dziewczynki brytyjki , mieszka w bloku , ale ma dzialke .Dziewczyny spedzaja tam cale lato z nimi na tej dzialce i uwielbiaja tam byc .Nie chodza brytki po drzewach .
Moje maja swoj rytm ida zawsze rano do ogrodka i czesto wieczorem ( latem )
W ciagu dnia nie prosza sie o wyjscie ani jeden ani drugi .Ida spac okolo 13.00 do 19.00
Wyglada to jak w wojsku zaraz mnie zlinczuja , ale serio mamy rytm i jak koty spia to u nas dom w ciszy jest .zero odkurzania i tluczenia sie hahhahaha
Co do dworu to nie wiem czy jest sens jeszcze raz spróbować, czy poprostu nie polubił i już.Pewnie, że wolałabym by wychodził na powietrze, ale jak nie będzie lubił to trudno, niech siedzi w domku :-)

[/URL]
[/URL]