Strona 8 z 34

: 09 mar 2012, 17:38
autor: Julcik
... lepiej dmuchać na zimne i sprawdzić :-)
3mam kciuki za kociaka :ok:

: 09 mar 2012, 19:18
autor: margita
Daj znać bo się denerwujemy. Trzymam mocno kciuki .....

: 09 mar 2012, 19:43
autor: kotku
No właśnie ? I jak? Wiadomo już coś?

: 09 mar 2012, 20:21
autor: monika§
My już w domku, trochę nam zeszło <strach>

Okazało się, że kociak ma albo herpeswirusa albo kaliciwirusa...

Ma nadżerkę na języczku, takie dwie czerwone plamki, pokazała mi pani weterynarz jak to wygląda, jest mi wstyd, że sama tego nie zauważyłam ;-(

I w zasadzie z objawów tyle, ma jeszcze nieco powiększony węzeł chłonny.

Gorączki nie ma, z płuckami wszystko w porządku.
Pani powiedziała, że jelita puste i jeśli dziś nic nie zje, to trzeba będzie go nawadniać

Dostał zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbólowy, w aptece kupiłam mu również antybiotyk AzitroLEK, dziś dostał 1,5 ml i przez następne 4 dni ma dostawać po 0,7ml

Jutro jedziemy na kontrolę i ewentualne nawodnienie :-(

Pani powiedziała, że jeśli nie przebywa z innymi zwierzętami, to musiałam to przywlec na ubraniu, na butach itp... ;-(

Mam nadzieję, że szybko wróci do pełni zdrowia, chlip

: 09 mar 2012, 20:24
autor: kotku
Biedulek maleńki :-( Ale ma kochającą i bardzo czujną Panią :hug:
Monika, trzymam kciuki, żeby Dieselek szybko wrócił do formy. Grunt, że już po diagnozie i zastosowano leczenie. Ściskam <ok>

: 09 mar 2012, 20:25
autor: Alicja
Zdrowiej kotku :kotek: A Ty Moniko zareagowałaś, więc się nie obwiniaj, zmiany na języku miałaś prawo od razu nie zauważyć :hug:

: 09 mar 2012, 20:26
autor: kotku
No właśnie... teraz się zorientowałam, że nie mam zielonego pojęcia jak wygląda język Tośka. Lecę sprawdzić.. chociaż pewnie mnie pogryzie :-/

: 09 mar 2012, 20:35
autor: monika§
Dziękuję dziewczyny!

No, szczerze mówiąc, miałam spory problem podać małemu lekarstwo (strzykawką do pyszczka), 3 osoby były w to zaangażowane i wcale łatwo nie było :-) <strach> nie umiem tak sprawnie jak wet otworzyć pyszczka kotkowi :-(

: 09 mar 2012, 21:12
autor: manita
Dużo zdrówka i głasków :kotek:

: 09 mar 2012, 21:21
autor: Sonia
Moniko dobrze, że jesteś taka spostrzegawcza i bardzo szybko zauważyłaś, że z kociaczkiem coś się dzieje. Najważniejsze, że już jest wdrożone leczenie.
Moniko, jak masz lekarstwo w płynie do podawania strzykawką, to nie musisz kotku otwierać pyszczka, bo wiadomo będzie się wyrywał. Najlepiej wstrzykuj lekarstwo z boku pyszczka w tą pustą przestrzeń za kłem. Powinno Ci być łatwiej w taki sposób podawać lekarstwo.