Strona 8 z 53

: 25 kwie 2012, 22:09
autor: yohjia
no to my prawie rodzina <lol> mój Julek to też synuś Ozzy'ego. Jeśli charakter ma po tatusiu to będziesz miała niezłe dwa diabełki w domu <mrgreen>

: 25 kwie 2012, 22:20
autor: anka.1984
yohjia pisze:no to my prawie rodzina <lol> mój Julek to też synuś Ozzy'ego. Jeśli charakter ma po tatusiu to będziesz miała niezłe dwa diabełki w domu <mrgreen>
Hahahaha <lol> nawet nie mnie nie strasz :D
Z tego co wiem to mała jest strasznie żywa... Szogun z niej przeokrutny. To może chociaż Willy będzie aniołeczkiem <aniołek>

Już się śmiałam z chłopakiem, że co będzie jak nie ogarniemy towarzystwa i nam chałupę rozniosą. Stwierdził, że każdego się do innego kąta postawi i będą miały karne jeżyki. <mrgreen>
Już to widzę jak będą posłusznie i cicho siedzieć <diabeł>

: 25 kwie 2012, 23:35
autor: anka.1984
Sonia pisze:Śliczna siostrzyczka :kotek:
No to będzie super, taki dwupak to od razu się zadomowi w nowym domku.
Też tak myślę, że zawsze razem będzie fajniej poznawać nowe terytorium. W najgorszym wypadku będą nas olewać i skupią się na sobie (chociaż mam nadzieję, że tak nie będzie)

No właśnie... jak to jest? Jak kociaki są wzięte razem nie są bardziej odizolowane od nowych opiekunów? Przynajmniej na początku?

: 26 kwie 2012, 00:44
autor: asiunia0312
Zazdroszczę dwupaku, takie dwie małe kulki ganiające się po domu <roll> <serce>
Też chcę !! ;-(

Kiedy odbieracie kociaki ? <tańczy>

: 26 kwie 2012, 00:58
autor: anka.1984
Tak między 3 a 6 czerwca a zaraz potem, bo koło 7-8 cholernie długa podróż (przeprowadzka do Francji)
Nie wiem właśnie jak to zrobić. Czy najpierw je odebrać i dać kociakom parę dni na przyzwyczajenie do nas i wtedy dopiero wyjazd, czy nie kombinować i że tak brzydko napiszę z biegu, żeby się nie przyzwyczajały do miejsca w którym będą tylko moment.
Chociaż tak jak teraz piszę, to wydaje mi się, że chyba lepiej by było dla nich, żeby się trochę z nami oswoiły zanim wyjedziemy. Może nie będą miały aż tak dużego stresu jak już będą wiedziały kto z nimi w tym aucie siedzi. <suchy>

: 26 kwie 2012, 14:33
autor: tymabri
jaka ladna koteczka :) gratuluje wyboru i juz mocno kciukam za bezstresowe dogadanie si ekociastych <ok>

: 26 kwie 2012, 16:30
autor: margita
przepiękna kotusia ... ale macie fajnie ... :-P

: 26 kwie 2012, 21:44
autor: anka.1984
Jak myślicie odebrać je jak najwcześniej czy przed samą przeprowadzką?
tymabri pisze:jaka ladna koteczka :) gratuluje wyboru i juz mocno kciukam za bezstresowe dogadanie si ekociastych <ok>
O dogadanie jestem spokojna, kociaki cały czas mają ze sobą kontakt ;)
margita pisze:przepiękna kotusia ... ale macie fajnie ... :-P
a dziękujemy, dziękujemy :-D

: 27 kwie 2012, 11:41
autor: Miss_Monroe
anka.1984 pisze:Dzień dobry

Nazywam się Ugi i będę mieszkać z Williamem :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i postanowione i zaklepane. Towarzyszka Williego jest jego siostrzyczką (wspólny tatuś)
Jest starsza od Williego zaledwie o kilka tygodni, według Pana Tomasza jest smuklejsza od Williego (że niby Willy już teraz to puchacz??? <diabeł> ) i ma bardziej intensywny odcień niebieskiego. Więc może będzie między nimi lekka różnica kolorystyczna, bo w sylwetce bankowo <lol>
Jest już w takim wieku, ze można ją już odebrać, ale czekamy na Williama i całe towarzystwo wspólnie zagości w naszym domu.
ojejciuuuuuuuuuuuuuuu jaki on słodziutki <zakochana> Aneczko gratuluję tych bóstw co się u Ciebie pojawią i trzymam <ok>

: 27 kwie 2012, 11:43
autor: Miss_Monroe
anka.1984 pisze:Tak między 3 a 6 czerwca a zaraz potem, bo koło 7-8 cholernie długa podróż (przeprowadzka do Francji)
Nie wiem właśnie jak to zrobić. Czy najpierw je odebrać i dać kociakom parę dni na przyzwyczajenie do nas i wtedy dopiero wyjazd, czy nie kombinować i że tak brzydko napiszę z biegu, żeby się nie przyzwyczajały do miejsca w którym będą tylko moment.
Chociaż tak jak teraz piszę, to wydaje mi się, że chyba lepiej by było dla nich, żeby się trochę z nami oswoiły zanim wyjedziemy. Może nie będą miały aż tak dużego stresu jak już będą wiedziały kto z nimi w tym aucie siedzi. <suchy>
hmmm ja bym osobiście je odebrała wcześniej, żeby "troszeczkę" was poznały ale to tylko moja opinia jakbym była na Twoim miejscu :-) ja odebrałam mojego małego też przed przeprowadzką, która odbyła się 5 dni później :-)