Strona 8 z 538
: 19 paź 2012, 17:43
autor: Audrey
MM, Margita, dziękujemy
beniagor pisze:
Baxterek musiał sobie wszystko obliczyć, policzyć, nic na łapu capu <lol>
Tak mu się tam spodobało, że teraz już obserwuje przygotowanie obiadu. Dziś nawet wszedł na blat, ale go przegoniłam. Choć wiem, że jak tylko nadarzy się okazja, to znów tam wejdzie ta moja ciekawska bestia <zakochana>
agnieszka d pisze:Nasi chłopcy powinni razem chodzić na mecze, bo widzę, że Twój też zapalony kibic <ok>
Oj tak. Widać, ze to urodzeni sportowcy i kibice.
A tę minkę ubóstwiam <zakochana>

: 19 paź 2012, 17:50
autor: Fili_B
ale fajny pulpet z niego <zakochana>
: 19 paź 2012, 17:52
autor: kotku
Słodka kluseczka

: 19 paź 2012, 18:43
autor: asiak
Ślicznotek <zakochana>
: 19 paź 2012, 18:48
autor: beniagor
Ja też uwielbiam tę minkę, a oczka <zakochana> śliczny chłopczyk

: 19 paź 2012, 18:57
autor: fiszunia
Minka idealna do:
-łudzenia żarcia
-przeprosin za zniszczenia ewentualne
-błagania o mizianie
Jest to absolutnie prześliczna minka

: 19 paź 2012, 18:59
autor: margita
fiszunia pisze:Minka idealna do:
-łudzenia żarcia
-przeprosin za zniszczenia ewentualne
-błagania o mizianie
Jest to absolutnie prześliczna minka

idealnie to opisałaś ... <rotfl>
ja też uwielbiam takie minki ...
: 19 paź 2012, 23:15
autor: Miss_Monroe
Mój takiej minki używa jedynie, gdy chce coś do jedzenia <lol>
: 20 paź 2012, 08:29
autor: Audrey
A ja Was muszę rozczarować, bo Baxterek tu o nic nie prosił, tylko wpatrywał się w piórko podczas polowania. To było spojrzenie na zdobycz przed ostatecznym skokiem.
Właśnie przed chwilą Baxter znalazł sposób na otwarcie pudełka z nieużywanymi zabawkami <shock> Jestem w szoku, jak sobie ten mały cwaniaczek poradził.
Oczywiście śniadanko zjadł dziś na kuchennym parapecie.
Czy Wasze kotki też tak rozrzucają jedzenie podczas konsumpcji? Mój jest w tej materii strasznym bałaganiarzem.
Ach i w nocy spał zwinięty w kłębuszek, przytulony do mojej szyi. Można powiedzieć, że spaliśmy nos w nos <zakochana>
: 20 paź 2012, 08:45
autor: yamaha
Audrey pisze:Oczywiście śniadanko zjadł dziś na kuchennym parapecie.
Czy Wasze kotki też tak rozrzucają jedzenie podczas konsumpcji?
<shock> jak to "rozrzuca" jedzenie ? Chrupki ? Mokre ?
Missy nie rozrzuca, czasem rozgryzajac cos jakis kawalek jej na podloge spadnie, ale najczesciej go potem zlizuje. A jak nie, to ja sprzatam, ale to sporadycznie, i jakis maly smiotek, to tyle.
(moze dlatego ze moj niedzwiadek jest wielkim zarloczkiem ? Nic nie zostaje po jedzeniu, nawet na podlodze <lol> )