No dobra, dwie kuwety zamowione w zooplusie, wraz z dodatkowymi kompletami filtrow (mam nadzieje ze to jest potrzebne:D ). Przy okazji sie namowilem na wskaznik laserowy czy tam inny ledowy.
Z furminatorem sie wstrzymam az koty podrosna i wyrobie sobie opinie na temat iloscia wlosow w domu oraz upodoban osobnikow najbardziej zainteresowanych.
Na liscie zakupow pozostala juz tylko szczotka, karmy oraz zwirek do kuwety. Reszte chyba juz mam, a w razie czego do sklepu nie ma daleko:)
Tylko to czekanie..... grrrrr.
To nie moje, ale tez sie juz nie moge doczekac <lol>
Zwlaszcza tej miniaturki Tamisia <zakochana>
Ciaptusek slodki, mam nadzieje, ze mu ciapowatosc nie przejdzie z wiekiem <lol>
Yamaha, Ty wypluj co tu napisalas bo jak on wyrosnie jak na brytka przystalo i dalej sie tak bedzie ladowal w sciany to mi dziury w calej chalupie porobi. No a ja umre ze smiechu obserwujac to... i bedzie jednego spamera na forum mniej
Karola pisze:za czerwoną kropką z laserka wszystkie kociambry szaleją, więc to najlepszy z mozliwych zakupów
Z laserem czytalem gdzies opinie, ze jest niezdrowy, bo kot rzekomo moze sie nabawic depresji z racji tego, ze nie moze zlapac tego na co poluje. Ale to chyba jakies urban legend, bo na tym forum nie widzialem ani jednej negatywnej opinii o laserach.
Mój kocurek po zabawie z laserkiem jeszcze z 5 minut biega po mieszkaniu z szałem w oku, rozglądając się na wszystkie strony i go szuka
Teraz jak kończę laserek to szybko zamieniam go na piórka i powoli "zwalniam obroty", żeby chłopak powoli z tego szału polowania wychodził
No wreszcie mam zdjecie Inky na ktorym rozpoznaje ktory to on:
Uwaga zdjecie:
<rotfl>
Lepszego niestety nie dostalem.
Pani z hodowli powiedziala ze moge odebrac go 15-tego, ale bylem twardy (w koncu jestem facetem!! <gwiżdże> ) i powiedzialem ze zaczekam dla pewnosci do 22-ego, zeby minelo wiecej czasu po ostatnim szczepieniu.