Strona 8 z 249

Re: Inky i Indygo

: 29 maja 2013, 15:00
autor: Slonick
No dobra, dwie kuwety zamowione w zooplusie, wraz z dodatkowymi kompletami filtrow (mam nadzieje ze to jest potrzebne:D ). Przy okazji sie namowilem na wskaznik laserowy czy tam inny ledowy.
Z furminatorem sie wstrzymam az koty podrosna i wyrobie sobie opinie na temat iloscia wlosow w domu oraz upodoban osobnikow najbardziej zainteresowanych.
Na liscie zakupow pozostala juz tylko szczotka, karmy oraz zwirek do kuwety. Reszte chyba juz mam, a w razie czego do sklepu nie ma daleko:)
Tylko to czekanie..... grrrrr. :/

Re: Inky i Indygo

: 29 maja 2013, 15:37
autor: Karola
za czerwoną kropką z laserka wszystkie kociambry szaleją, więc to najlepszy z mozliwych zakupów :ok: :ok:

Re: Inky i Indygo

: 29 maja 2013, 16:00
autor: yamaha
To nie moje, ale tez sie juz nie moge doczekac <lol>
Zwlaszcza tej miniaturki Tamisia <zakochana>
Ciaptusek slodki, mam nadzieje, ze mu ciapowatosc nie przejdzie z wiekiem <lol>

Re: Inky i Indygo

: 29 maja 2013, 16:16
autor: Slonick
Yamaha, Ty wypluj co tu napisalas bo jak on wyrosnie jak na brytka przystalo i dalej sie tak bedzie ladowal w sciany to mi dziury w calej chalupie porobi. No a ja umre ze smiechu obserwujac to... i bedzie jednego spamera na forum mniej ;-(

Re: Inky i Indygo

: 29 maja 2013, 16:18
autor: Slonick
Karola pisze:za czerwoną kropką z laserka wszystkie kociambry szaleją, więc to najlepszy z mozliwych zakupów :ok: :ok:
Z laserem czytalem gdzies opinie, ze jest niezdrowy, bo kot rzekomo moze sie nabawic depresji z racji tego, ze nie moze zlapac tego na co poluje. Ale to chyba jakies urban legend, bo na tym forum nie widzialem ani jednej negatywnej opinii o laserach.

Re: Inky i Indygo

: 29 maja 2013, 18:22
autor: xennaextra
Mój kocurek po zabawie z laserkiem jeszcze z 5 minut biega po mieszkaniu z szałem w oku, rozglądając się na wszystkie strony i go szuka :brzydal:
Teraz jak kończę laserek to szybko zamieniam go na piórka i powoli "zwalniam obroty", żeby chłopak powoli z tego szału polowania wychodził ;-))

Re: Inky i Indygo

: 29 maja 2013, 19:34
autor: Sonia
Obawiam się, że bikolorki to mają ciapowatość we krwi i nie przechodzi im to z wiekiem <lol>
Tak, że przyzwyczajaj się już do tej myśli <mrgreen>

Re: Inky i Indygo

: 30 maja 2013, 16:50
autor: Slonick
No wreszcie mam zdjecie Inky na ktorym rozpoznaje ktory to on:


Uwaga zdjecie:

Obrazek

<rotfl>

Lepszego niestety nie dostalem.
Pani z hodowli powiedziala ze moge odebrac go 15-tego, ale bylem twardy (w koncu jestem facetem!! <gwiżdże> ) i powiedzialem ze zaczekam dla pewnosci do 22-ego, zeby minelo wiecej czasu po ostatnim szczepieniu.

Re: Inky i Indygo

: 30 maja 2013, 16:53
autor: Sonia
I bardzo dobrze :ok:
A na fotce faktycznie trudno byłoby się pomylić <rotfl>

Re: Inky i Indygo

: 30 maja 2013, 17:09
autor: yamaha
:haha: No faktycznie, Inky'ego i ja rozpoznalam na fotce !
A co do odbioru 15-go : TWARDY JESTES, niech Cie ! :ok: