NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
Widze, ze probujesz go troche usprawiedlowic. Ja bym sie bala brac kota z tamtej hodowli. Poczytaj na miau. Tragedia:/
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
Nie jest tak do końca,że matka nie opiekuje się maluchami.Owszem nie potrzebują już karmienia,raczej ciamkanie cyca w tym wieku to forma pieszczot.Ale mamusia umyje dzieciątko,ofuka jak coś psoci.My tego możemy nie dostrzegać,może się wydawać,że kocia mama ma to gdzieś,ale ona zawsze jest obok.Maluch rośnie w poczuciu bezpieczeństwa,zabierając go w tym wieku czuje się zagubiony.Ja nawet obstaję przy 14 tygodniach do odbioru,to wg mnie najlepszy okres.
Poza tym maluchy bawią się razem,uczą kocich zachowań,poznają świat,który ich otacza,zabawki,drapak....podkreślam wszystko to w poczuciu bezpieczeństwa na tzw "swoim terenie".
Basta <mrgreen>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
kociarrra ,a ja napisze Ci tak :
Pamiętaj ,że taki kotek staje się naszym nowym członkiem rodziny na wiele lat ( jeżeli oczywiście podchodzimy do naszych braci mniejszych poważnie i jesteśmy uczciwymi ludźmi)
wybór naprawdę dobrej i rzetelnej hodowli ,a przede wszystkim ZDROWEGO kociaka jest najważniejsze
dla nas.
Zastanów się dobrze czy dobrze postępujesz <oops> to forum i nasze dziewczyny wszystko piszą z serca posiadając już sporą wiedzę wykorzystaj to
dobrze radzę :-)
Pamiętaj ,że taki kotek staje się naszym nowym członkiem rodziny na wiele lat ( jeżeli oczywiście podchodzimy do naszych braci mniejszych poważnie i jesteśmy uczciwymi ludźmi)
wybór naprawdę dobrej i rzetelnej hodowli ,a przede wszystkim ZDROWEGO kociaka jest najważniejsze
Zastanów się dobrze czy dobrze postępujesz <oops> to forum i nasze dziewczyny wszystko piszą z serca posiadając już sporą wiedzę wykorzystaj to
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
Mądra decyzja.
Mój Dziubul urodził się w zeszłym roku 25 maja, a kociaka odbierałam 9 września. Odpowiedzialny hodowca wręcz przedłuża pobyt kociąt w hodowli, a nie przyśpiesza.
Danusia ma rację. Wykorzystaj wiedzę doświadczonych hodowców, którzy są na forum.
A po przeczytaniu opinii na temat hodowli ręce mi opadły. <shock>
Mój Dziubul urodził się w zeszłym roku 25 maja, a kociaka odbierałam 9 września. Odpowiedzialny hodowca wręcz przedłuża pobyt kociąt w hodowli, a nie przyśpiesza.
Danusia ma rację. Wykorzystaj wiedzę doświadczonych hodowców, którzy są na forum.
A po przeczytaniu opinii na temat hodowli ręce mi opadły. <shock>
- annart
- Posty: 347
- Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
mnie się lampki czerwone włączyły jak zobaczyłam na ich stronie banery o promocjach, teksty "zarezerwuj a 200zł taniej", fota mega duża wyprawka, 4 rasy... po co to? .. śmierdzi na odległość..handel handel i kasa kasa...
ja dziękuję, dla zasady! od złodzieja na giełdzie też nie kupuję, choć dużo taniej, dla zasady! nie będzie klientów, nie będzie takich akcji.
ale to moje zdanie
w każdym razie przedłużenie odbioru to mądra decyzja
ja dziękuję, dla zasady! od złodzieja na giełdzie też nie kupuję, choć dużo taniej, dla zasady! nie będzie klientów, nie będzie takich akcji.
ale to moje zdanie
w każdym razie przedłużenie odbioru to mądra decyzja
-
kociarrra
- Posty: 45
- Rejestracja: 30 lip 2013, 16:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Golub-Dobrzyń
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
Ja szanuje bardzo Wasze cenne dla mnie rady i doskonale rozumiem o czym mówicie, to był mój błąd, że nie sprawdziłam dokładnie informacji o hodowli wcześniej ale teraz, już na tym etapie na pewno nie zrezygnuję z Buni bo ją zwyczajnie pokochałam.
Hodowla jest blisko, często ją odwiedzałam i ja sobie już nie wyobrażam na chwilę obecną innego kotka od mojej Buni.
Najważniejsze, że jej pobyt w hodowli został przedłużony do takiego czasu jaki powinna tam być.
Hodowla jest blisko, często ją odwiedzałam i ja sobie już nie wyobrażam na chwilę obecną innego kotka od mojej Buni.
Najważniejsze, że jej pobyt w hodowli został przedłużony do takiego czasu jaki powinna tam być.
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
:-) nie ma co gderać
Stało się.... najlepiej niech kotek pobędzie tam do 12 tygodnia.Sprawdź w książeczce szczepienia i odrobaczenia.
PODPISZ UMOWĘ
! Na drugi dzień do weta na kontrolę.Pamiętaj umowa chroni prawa Twoje i kociątka.
Jeżeli cokolwiek Cię zaniepokoi pytaj i nie rób nic na hurra.
A druga kwestia....tyle trąbimy....a czasem mam wrażenie,że większość hodowców chce tylko sprzedać kociaki,nawet legalnie.Przepraszam za <offtopic>
Ja chciałam tylko napisać,że byłam w szkole na "pogadance".Zabrałam dwa koty i miałam do dyspozycji 45 minut dla dwóch trzecich klas gimnazjum ;) Uważam,że to strzał w dziesiątkę,bo czego Jaś się nie nauczy itp..
Młodzi ludzie na początku sceptycznie nastawieni słuchali z zainteresowaniem.Zadawali pytania,bardzo sensowne przyznam.Rozmawiałam z nimi przede wszystkim o tym co to jest rodowód i co daje właścicielowi zwierzęcia.Poruszyłam temat rasowości,pseudohodowli,kastracji i regularnych wizyt u weterynarza.Przedstawiłam także swoją rasę ( w moim przypadku brytyjczyki) .
Młodzież zadowolona,ja również,dyrektor zaprosił mnie we wrześniu ( swoją drogą miłośnik zwierząt) .
Dla mnie to naprawdę dużo znaczy.Mam nadzieję,że poniosą tę wiedzę dalej
Stało się.... najlepiej niech kotek pobędzie tam do 12 tygodnia.Sprawdź w książeczce szczepienia i odrobaczenia.
PODPISZ UMOWĘ
Jeżeli cokolwiek Cię zaniepokoi pytaj i nie rób nic na hurra.
A druga kwestia....tyle trąbimy....a czasem mam wrażenie,że większość hodowców chce tylko sprzedać kociaki,nawet legalnie.Przepraszam za <offtopic>
Ja chciałam tylko napisać,że byłam w szkole na "pogadance".Zabrałam dwa koty i miałam do dyspozycji 45 minut dla dwóch trzecich klas gimnazjum ;) Uważam,że to strzał w dziesiątkę,bo czego Jaś się nie nauczy itp..
Młodzi ludzie na początku sceptycznie nastawieni słuchali z zainteresowaniem.Zadawali pytania,bardzo sensowne przyznam.Rozmawiałam z nimi przede wszystkim o tym co to jest rodowód i co daje właścicielowi zwierzęcia.Poruszyłam temat rasowości,pseudohodowli,kastracji i regularnych wizyt u weterynarza.Przedstawiłam także swoją rasę ( w moim przypadku brytyjczyki) .
Młodzież zadowolona,ja również,dyrektor zaprosił mnie we wrześniu ( swoją drogą miłośnik zwierząt) .
Dla mnie to naprawdę dużo znaczy.Mam nadzieję,że poniosą tę wiedzę dalej
-
kociarrra
- Posty: 45
- Rejestracja: 30 lip 2013, 16:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Golub-Dobrzyń
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
Umowę już podpisałam przy pierwszej wyzycie i wpłacie zaliczki.
Fajne są takie pogadanki. Wielu ludzi jednak decyduje się "rasowe koty bez rodowodu" ze względu na cenę.
Ja się dowiedziałam o hodowli od osoby,która brała stamtąd kotka i była bardzo zadowolona.
Teraz wszystko leży w moich rękach, przy odbiorze Małej muszę sprawdzić jak oddycha, czy nie łysieje, czy nie ma zapchanego noska, jeśli wszystko będzie ok to powędrujemy do weterynarza, przedstawimy Pani doktor sytuację, może dostaniemy coś na wzmocnienie odporności i przy okazji wszczepimy chipa.
Najważniejsze, że kicia będzie w hodowli 12 tygodni i chociaż to zostanie zrobione tak jak powinno.
Fajne są takie pogadanki. Wielu ludzi jednak decyduje się "rasowe koty bez rodowodu" ze względu na cenę.
Ja się dowiedziałam o hodowli od osoby,która brała stamtąd kotka i była bardzo zadowolona.
Teraz wszystko leży w moich rękach, przy odbiorze Małej muszę sprawdzić jak oddycha, czy nie łysieje, czy nie ma zapchanego noska, jeśli wszystko będzie ok to powędrujemy do weterynarza, przedstawimy Pani doktor sytuację, może dostaniemy coś na wzmocnienie odporności i przy okazji wszczepimy chipa.
Najważniejsze, że kicia będzie w hodowli 12 tygodni i chociaż to zostanie zrobione tak jak powinno.
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
Snusiu, świetny pomysł z pogadanką. Warto prowadzić takie akcje <ok>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
kociarrro, jak będziesz odbierać Bunię, to dokładnie popatrz w książeczkę, czy są wymagane szczepienia we właściwych momentach życia kotka. Odrobaczenia oczywiście również.
Trzymam za Was kciuki
Trzymam za Was kciuki