Strona 8 z 15

Re: Lili :D

: 22 lip 2014, 09:45
autor: Lili87
Ona ma takie "loty", że się tak wyrażę. Widzę że chce być blisko, siada blisko nas, traktorzy, daje się głaskać i wygina się tak śmiesznie a za chwilę ucieka i chowa się na za łóżko, siedzi jakiś czas a potem znowu wyłazi. Udało mi się "przymknąć oko" na chwilę, jak się przebudziłam z powodu dziwnej długiej ciszy to zobaczyłam że śpi przy szyi TŻ. Jak zorientowała się że patrze na nią to uciekła pod łóżko. Ale skoro mówicie że jest SUPER to się ogromnie cieszę :)

Re: Lili :D

: 22 lip 2014, 12:28
autor: Betuś
Bedzie dobrze. Nie przejmuj sie :hug:
Wiem, ze to sie tylko tak łatwo mowi, ale niedawno tez przez to przechodziłam. I wiem, ze niepotrzebnie sie stresowalam.

Re: Lili :D

: 22 lip 2014, 13:53
autor: asiak
Lili87 pisze:Ona ma takie "loty", że się tak wyrażę. Widzę że chce być blisko, siada blisko nas, traktorzy, daje się głaskać i wygina się tak śmiesznie a za chwilę ucieka i chowa się na za łóżko, siedzi jakiś czas a potem znowu wyłazi. Udało mi się "przymknąć oko" na chwilę, jak się przebudziłam z powodu dziwnej długiej ciszy to zobaczyłam że śpi przy szyi TŻ. Jak zorientowała się że patrze na nią to uciekła pod łóżko. Ale skoro mówicie że jest SUPER to się ogromnie cieszę :)
Przypomina się jej " o kurcze, to nie mój dom' i dyla <lol>
Oczywiście żartuję, za chwilkę będzie dobrze :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Lili :D

: 23 lip 2014, 09:07
autor: Lili87
Lilunia <mrgreen> wybaczcie za słabą jakość zdjęć...

Obrazek

Obrazek

a tak traktorze sobie o 3,30 rano
Obrazek

Obrazek

Kicia już ma się lepiej, bryka, zaczepia, śpi w porze największego nasłonecznienia kanapy :) i chyba bardziej polubiła TŻ niż mnie. Wszędzie za nim chodzi, śpi przy jego szyi i miałkoli jak gdzieś wyjdzie, np. do sklepu... <lol> a TŻ, taki przeciwnik kotów a robi dla Lili domki z kartonów, kupuje zabawki, ciągle miętosi i zaczepia <mrgreen>

Re: Lili :D

: 23 lip 2014, 09:11
autor: yamaha
<rotfl> To wyrazne objawy zarazenia Brytoza.....
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Ale malentastek z Lilusi... :kotek:

Re: Lili :D

: 23 lip 2014, 09:18
autor: Lili87
Jak odbierałam ją z hodowli to dowiedziałam się że Lili mało je, że to może być spowodowane upałami. Po obserwacji zauważyłam, że kicia biegnie do misek powącha, patrzy na nas i siada w progu kuchni. Początkowo nie wiedziałam o co chodzi ale teraz już wiem - Lili nie lubi jeść sama. Jak jestem w kuchni, nieważne czy tylko stoję koło niej czy coś robię to ona wcina aż uszy się trzęsą. Sytuację taką zaobserwowałam już kilka razy :) i jest jeszcze jedno dziwne zachowanie. Jak widzę że kicia biegnie sprintem do kuwety to tak po 15-20 minutach idę sprzątnąć kupałkę. Jak to robię to ona się chowa i jest jakby wystraszona. Szybciej oddycha, ucieka i nie daje się pogłaskać nawet przez TŻ. Teraz za każdym razem jak idę sprzątnąć to TŻ bierze ją na ręce i mizia, żeby nie bała się, nie myślała że robi źle... dobrze robimy?

Re: Lili :D

: 23 lip 2014, 09:20
autor: yamaha
<lol> Towarzyski kotek <lol>
Moja Missy rano tez przychodzi "na sniadanie" jak my jestesmy w kuchni.

Co do sprzatania w kuwecie : ja sie nie znam, ale wydaje mi sie, ze DOBRZE, ze ja glaskacie.
Natomiast nie widze sensu czekania 15 czy 20 minut - osobiscie sprzatam 10 sekund po tym jak kot wychodzi ;-))

Re: Lili :D

: 23 lip 2014, 09:22
autor: Lili87
A widzisz, ja myślałam że jak pójdę za szybko to ona się spłoszy :) czyli normalnie mogę sprzątać zaraz po skorzystaniu. Dzięki :)

Re: Lili :D

: 23 lip 2014, 09:24
autor: yamaha
Z pewnoscia mozesz.
Oczywiscie bez "pospieszania" kota. Niech sie zalatwi, zakopie i spokojnie wyjdzie.

Re: Lili :D

: 23 lip 2014, 09:26
autor: Lili87
Oczywiście że bez pośpieszania ;-))