Strona 8 z 9

Re: Przygody kota Filemona

: 31 sty 2016, 15:19
autor: dagusia
Fusiu pisze:wielki słodziak <zakochana> <zakochana>
Taka kochana kuleczka z niego.. i brzusio do całowania <serce> <serce>
Te brzusia to byśmy wszystkie zacałowały <lol> <lol> <lol> Ja niestety nie mam takiej przyjemnosci, bo Gaspi i Eufulek nie lubią być całowani- wogole dotykani po tej cześci ciała :((((

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 11:30
autor: maritia
Witajcie, dawno nas nie było :kwiatek:

Dziś Filemonek kończy pół roku, z tej okazji postanowiłam trochę zaktualizować wątek :)

Na razie wstawiam trochę starsze fotki, wieczorem jak już będę w domu dodam więcej, mam ich naprawdę mnóstwo <lol>

Obrazek

Obrazek



Galaxy cat <mrgreen>

Obrazek


Taki był malutki, a w sobotę jak go ważyliśmy... 3800 !!! <shock>

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 13:07
autor: elsa
3800? <shock> Ten maluch tyle waży? <strach> Nie wygląda nawet specjalnie okrągło, no chyba, że nowsze fotki coś więcej powiedzą <mrgreen>

Wszystkiego najlepszego dla Filemonka z okazji pół roczku! :tort: :kotek: :tort:

Nic a nic mu nie ubyło ze słodziakowości, cudowny jest! <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Z kanapą to pewnie nie ma szans na reklamację. Ja też mam nową, kupioną w zeszłym roku i jak Kostek był sam, to zaciągnięć praktycznie nie było wcale. Po przybyciu Sonii i Romci tapicerka zaczęła wyglądać beznadziejnie, pozaciągana od góry do dołu :-///// Dziewczyny nigdy jej nie drapały, po prostu przebiegały, bawiły się i szalały i siłą rzeczy powstawały pętelki, bo materiał rzadkiego splotu był. Nie pozostało nam nic innego jak zmiana materiału w zakładzie, wybraliśmy taki, który na szczęście sprawdza się zajefajnie, jest śliczny do tego i w fajnym kolorze. Kanapa wygląda jeszcze lepiej niż jak do nas wjechała, ale niestety dodatkowe koszty musieliśmy ponieść.

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 13:15
autor: maritia
Maluch ze zdjęć tyle nie waży, są sprzed miesiąca czy dwóch :)

Z kanapą sobie częściowo poradziliśmy, permanentnie leży tam narzuta na łózko (ta brązowa co widać) a gdzie nie sięga narzuta, gruby koc. No ale niestety kot głupi nie jest, bo wchodzi po prostu pod <lol> do ewentualnej wymiany tak czy siak się wstrzymamy, dopóki Filemon nie podrośnie i mu głupoty z głowy nie wyjdą :kotek:

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 13:26
autor: elsa
Teraz tylko aktualne fotki będą w stanie mnie przekonać o wadze Filemonka <mrgreen>

U nas też narzuty królowały, ale i tak dzień za dniem przybywało nowych zaciągnięć <zły> Trochę mnie też denerwowało, że taką pikną kanapę pod pledami muszę ukrywać. Może własnie dlatego jeszcze lepiej mi się podoba niż na początku, bo w końcu ją widać w całej okazałości <lol>

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 13:28
autor: Luinloth
No rosną dzieci <zakochana>
Ale przy takim tempie to zdjęcia z zeszłego miesiaca już nie są aktualne, prosimy o nowe :)

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 14:57
autor: Kamila
co tam kanapa, przeciez widac ze Filemonek na Panciowych bioderkach najchetniej wypoczywa. A w tej pralce to za kare wyladaowal?? hi,hi,hi

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 18:08
autor: maritia
W pralce wylądował z ciekawości :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


a tu... pierwszy niedzielny spacerek <mrgreen>

Obrazek

Wzięłam ze sobą transporter w razie W, ale pomimo że Filemon średnio lubi noszenie na rękach był bardzo grzeczny, nie miauczał i nie wyrywał się :)

Przepraszam za jakość, ale wszystkie zdjęcia z telefonu :-/////

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 18:16
autor: zvierzak
Kociak super juz niemoge sie doczekac kiedy moj taki bedzie

Re: Przygody kota Filemona

: 07 kwie 2016, 18:29
autor: fado123
ale urósł super <mrgreen>