Strona 8 z 87

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 25 sty 2016, 18:09
autor: Natashas
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Melduję się!

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 25 sty 2016, 19:42
autor: Sonia
Za malinki <ok> <ok> <ok>

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 25 sty 2016, 21:10
autor: dagusia
3mam kciuki i ja <ok> <ok> <ok> Daj znac jak coś sie dowiesz :-)

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 26 sty 2016, 08:33
autor: Luinloth
Trzymam nadal <ok>

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 26 sty 2016, 08:36
autor: norka
no to trzymamy za dobre wiadomości <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 26 sty 2016, 14:30
autor: Fusiu
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 26 sty 2016, 21:19
autor: fado123
hej Czemu nie piszesz,czy już wiadomo, my tu czekamy ......

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 27 sty 2016, 15:08
autor: turmalinka
Jeszcze nic nie wiem :( Muszę uzbroić się w cierpliwość. A nie pisałam bo byłam nacpana żeby mi ząb mogli usunąć. Dopiero leki puszczają ;)

Bardzo dziękuję za kciuki, nie puszczajcie jeszcze <ładnie prosi>

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 27 sty 2016, 15:45
autor: Kamila
no to trzymam i nie puszczam <ok> <ok> <ok>

Re: Czekam na swojego chłopca :)

: 30 sty 2016, 19:18
autor: turmalinka
wiesci nadal brak :(
A tym czasem pokaze wam moja kocia historie


Fiona, nasza pierwsza koteczka, ktora rozkochala mojego meza w kotach, niestety w wieku lat 6 odeszla z powodu raka :(
Obrazek

tu pomaga czyscic akwarium:

Obrazek

Simba; mial byc tymczasem ale skradl nasze serca i tym samym zakonczyl moja przygode z byciem domem tymczasowym dla kotow, bo sie maz wystraszyl, ze kazdego pokochamy i bedziemy miec zwierzyniec ;) niestety Simba odszedl, mial tylko rok, do dzis nie wiemy dlaczego :(

Obrazek

Timon; trafil do nas jako 6-tygodniowa kocia sierotka, wyrosl na pieknego, wielkiego kocura, zaprzyjaznil sie z kotem sasiadow i w tym samym czasie oba zaginely :(
Obrazek


Dwa lata juz trwa u nas stan bezfuterkowy, nauczeni przykrymi doswiadczeniami teraz chcemy kota niewychodzacego, a ogrod profilaktycznie bedzie zabezpieczony siatka.

ps. chcialam wiecej fotek wstawic, ale mi forumek krzyczy, ze za duze :(