Dziękuję bardzo za życzenia.
Słuchajcie, mam problem. W moim domu mieszka złodziej

Tajfun kradnie: długopisy, słomki, gumki do włosów, nici, chusteczki do nosa

łapie w pyszczek i z grzechotem zwiewa.
Próbuję wychować chłopaka, ale chyba mi nie wyjdzie, bo on tak słodko kradnie
Rośnie jak szalony, bo zjada swoje i Luny.
Luna nauczona jeść jak Księżniczka, podchodzi do miski i podjada raz po raz. Tajek zjada jak najprędzej swoje i galopuje, żeby dokończyć porcję Lunki.
Mamy więc 4 kilokota. Jak na półrocznego dzieciaka, to chyba dobry rezultat
20180503_221053.jpg
Tak właśnie wygląda kontrola miski.