Strona 8 z 16
Re: Koty Kocimiętki
: 07 paź 2016, 22:42
autor: Becia
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Koty Kocimiętki
: 08 paź 2016, 09:00
autor: manita
Zdrówka pięknoty!
Re: Koty Kocimiętki
: 10 paź 2016, 20:11
autor: Ballofhappiness
Dobry wieczór <mrgreen>
Co słychać u wszystkich po kolei ?
Pchełki zwalczone?
Widzę Kocimiętko, że z taką ekipą nie sposób się nudzić <lol>
Wando, jaką Ty jesteś dostojną kocicą. Daj szansę maluchom :-)
Re: Koty Kocimiętki
: 11 paź 2016, 17:02
autor: Kocimiętka
U całej 4 wszystko ok

Od jutra mój bezdomniak Bezoczek będzie miał drzwi z uchylną klapką aby mógł wchodzić do kotłowni bo tam będzie mieszkał. Maluchy i Wandzia są kotami nie wychodzącymi a on jest kotem "wolności" i nie mogę go zamknąć w domu a nie chcę aby maluchy nauczyły się wychodzić dlatego zapadła decyzja, że Bezoczek ma zakaz wchodzenia do domu. Boję się też aby mi z podwórka nie przytaszczył jakiejś choroby.
Maluchy rosną jak na drożdżach

Wczoraj pierwszy raz widziałam jak ganiają się z Wandzią w zabawie (do tej pory potrafiła je pogonić w złości) Lezą lenie całymi dniami przed kominkiem

dobrze im.
Selfik z Wandzią
Wygrzewają się leniuchy

Re: Koty Kocimiętki
: 11 paź 2016, 19:34
autor: asiak
Witaj Bogusiu

Koteczki prześliczne <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Koty Kocimiętki
: 11 paź 2016, 19:54
autor: fado123
jakie duże już koteczki super świetnie wyglądają <ok> <zakochana>
Re: Koty Kocimiętki
: 12 paź 2016, 19:31
autor: Becia
Ale im fajnie przy kominku <zakochana> Sama bym tak poleżała <mrgreen>
Re: Koty Kocimiętki
: 13 paź 2016, 07:05
autor: Luinloth
fado123 pisze:jakie duże już koteczki super świetnie wyglądają <ok> <zakochana>
No właśnie, całkiem spore <serce>
Re: Koty Kocimiętki
: 23 lis 2016, 21:41
autor: Ballofhappiness
Halo, halo :-)
co słychać ? Bezoczek akceptuje kotłownię ?
Lenie nadal przed kominkiem? Coraz chłodniej jest, sama bym tak poleżała

:-)
Re: Koty Kocimiętki
: 24 lis 2016, 08:58
autor: Kocimiętka
Sporo się dziej, dużo pracy mam i mało czasu aby fora odwiedzać

Bezoczek mieszka w kotłowni i jest mu tam cieplutko. Niestety zauważyłam u niego syndrom "obozowy" On jest ciągle głodny, jak tylko jest okazja wbiega do domu i pędzi do kocich misek, nawet jeśli jadł 5 minut temu, już go troszkę utuczyłam

ale koniec z tym. Teraz dostaje jeść 3 x dziennie max do 250g mokrego.
Maluchy rosną ale mam problem z Fopkiem od poniedziałku jesteśmy na antybiotyku. Zaczęło się od dziwnego zgrzytania zębami przy ziewaniu a skończyło na ostrym stanie zapalnym dziąseł. Prawdopodobnie nie morze mu się wyrznąć trzonowiec bo go blokuje stary ząb, oby tak było bo czarny scenariusz to choroba dziąseł. Po 3 dniach widać dużą poprawę, kot zaczął jeść normalnie ale nadal zgrzyta.
Kocica maluchy zaakceptowała całkowicie ale potrafi je przegonić po mieszkaniu albo wcisnąć w jakiś kąt z sykiem.
Tak sobie przed TV siedzimy czasem. 3 się nie zmieścił
