Strona 8 z 10

Re: Mea

: 18 paź 2019, 12:29
autor: as1112
Ważyłam ją 24-09 (3kg) i dziś 18-10 (3,3 kg) czyli w niecały miesiąc :) Mea za m-c skończy 2 lata.
Na "oko" wydaje mi się, że lepiej wygląda, jest jakby okrąglejsza ale nadal raczej szczupła. Samopoczucie ma ok, jest wesoła, rozbiegana, do tego bardzo towarzyska - śpi z nami w łóżku i ogólnie jest zawsze obok :)
Pytałam Panią z Hodowli od której zaadoptowałam Meę to stwierdziła, że to nic dziwnego gdyż koty mają krótki układ pokarmowy i skoro sporo je to też często się wypróżnia. Tylko czemu inne koty tylko raz dziennie a Mea 3? I do tego z 6 razy siuśki ? Panikuję ?

Re: Mea

: 19 paź 2019, 19:15
autor: Sonia
Trzeba koteczkę koniecznie odrobaczyc. Koty niewychodzace odrobacza się co 6 miesięcy, a Mea była odrobaczana bardzo dawno.

Re: Mea

: 05 lis 2019, 06:58
autor: as1112
Zrobiłam Mei badanie urobku i okazało się, że ma lamblię :(
Od wczoraj wertuję neta pod tym kątem, wizytę u weta mamy w tę środę.
Odrobaczymy na pewno koteczkę ale martwię się o jej odporność po no i o walkę z tymi pasożytami u reszty członków rodziny.
Planuję na pewno przeleczyć samą siebie bo w morfologii mam podwyższony EOS i ogólnie kiepsko się czuję.
Żal mi jednak dzieciaczków, te leki chyba bardzo obniżają odporność :( Bardzo różne są informacje na temat pasożytów - raz że leczyć, innym razem ze nie ma sensu bo i tak wrócą i w zasadzie są wszędzie i u każdego.

Co o tym sądzicie?

Re: Mea

: 05 lis 2019, 07:15
autor: Joasia
as1112 pisze: 05 lis 2019, 06:58
(...Bardzo różne są informacje na temat pasożytów - raz że leczyć, innym razem ze nie ma sensu bo i tak wrócą i w zasadzie są wszędzie i u każdego.
Co o tym sądzicie?)
Porozmawiaj o ewentualnym leczeniu dzieci z ich pediatrą.

Re: Mea

: 06 lis 2019, 14:14
autor: as1112
Lekarz rodzinny twierdzi, ze nie można zarazić się od kota lamblią :shock:

Re: Mea

: 06 lis 2019, 14:33
autor: Karioka
Dziwne.
To pierwsze co mi wyskoczyło w googlu:
https://www.mjakmama24.pl/dziecko/zdrow ... -hE5Y.html

My możemy się zarazić od naszego zwierzaka, ale jednocześnie on może się zarazić od nas.

Re: Mea

: 06 lis 2019, 16:33
autor: as1112
Dla mnie też dziwne, ale najdziwniejsze jest to, ze będąc przed chwilę z Meą u weta usłyszałam dokładnie to samo. Weta zdaniem są dwa różne rodzaje lambii i bardzo trudno zarazić się od kota lambią. Już nie wiem co o tym wszystkim myśleć, ręce mi opadają. Chciałam przeleczyć całą rodzinę ale teraz to już sama nie wiem co robić :(

Re: Mea

: 06 lis 2019, 16:51
autor: as1112
https://www.esccap.org/uploads/docs/tw1 ... i_kotw.pdf

w punkcie 2.1.5 odnośnie Gardii jest mowa o tym, ze obecnie nie ma dowodów na to aby człowiek mógł zarazić się od kota Lambią.
Czyli może jednak mają rację?

Chyba zaryzykuję i przeleczę tylko koteczkę - w końcu lekarzom trzeba czasem zaufać :)

Re: Mea

: 06 lis 2019, 17:07
autor: Karioka
Może ewentualnie tak.

Tylko obserwuj siebie i swoją rodzinę. Tam były objawy wypisane. A może byłoby najlepiej jakbyś zebrała o oddała próbki do badania? Można to zrobić w jakiejś Diagnostyce czy innych podobnych. To chyba nie jest drogie badanie.

Ja to tak sobie tylko myślę. Nie bierz mnie za autorytet. Absolutnie 😁
Ale tak bym chyba zrobiła na Twoim miejscu.

Warto mieć mopa parowego na tego typu okazje. Ostatnio chyba był w lidlu w atrakcyjnej cenie, ja mam z lidla mopa już ze dwa lata i działa jak złoto.
Myć ręce po każdym czyszczeniu kuwety. I myć i wyparzać kuwetę, ale nie wiem z jaką częstotliwością, przy tym wymieniając żwirek całkowicie.

Re: Mea

: 07 lis 2019, 09:40
autor: as1112
Dzięki za rady :) Oddam do badania dziecięce kupki żeby mieć pewność.

A z tą moją Meą to masakra jakaś. Dostała metronidazol w formie płynnej- strzykawka. Podaliśmy jej wczoraj i dziś i za każdym razem tak się wyślinia, że chyba z pół szklanki by tego było. Nie wiem co o tym sądzić. Jak tak dalej pójdzie to ten kot nas znienawidzi :(

Oczywiście ostro sprzątam od wczoraj. Mop parowy u mnie się nie sprawdzi gdyż mam podłogi drewniane - olejowane w całym domu :( Myłam je wczoraj zwykłym środkiem do tego typu podłóg. Dostałam też od weta płyn do dezynfekcji więc lecę tym co mogę, wyparzam kuwetę, zmieniam pościele, koce i piorę wszystko w 90 stopniach.

Nie wiem co jeszcze mogę zrobić :facepalm: