- u nas znowu urwanie głowy ,w pracowni spędzam całe dnie, piecho szczęśliy bo szaleje w ogrodzie w poszukiwaniu krasnoludków i kopie tunel do podglądania Dingo.... :-)
- kociaste zadowolone z sezonu balkonowego i do domu wpadają tylko po nizianki poranne, do łóżeczka jak chłodniej...ale Elle jednak woli spać na balkonie,,,,,galopkują też do miseczek jak pojawią się smakusie....jednak większosć dnia i nocy spędzają wśród kwiatów i ziół na swojej ławeczce widokowo-balkonowej....
- Vitia pokochał braciszka i tworzą z Muffim cudowną parę....pięknie się mordują kilka razy dziennie, galopkują nad ranem i wylizują sobie uszka.... :-)
- u mnie tak dziwnie się porobiło, niby się wszystkie koty lubią, bawią ze sobą i ganiają, ale potworzyły się takie pary sympatyzujące ze sobą, pary zbliżonych wiekiem kociakow,,,
- najbardziej kochają się Marra z Tiką, Elle z Almą i teraz Vitek z Muffinkiem..... <serce>
- a piecho,,,chm,,,,piecho kocha swoje wszystkie koty ale najbardziej kocha mnie. <serce> ..i oto chodzi
