Strona 71 z 95
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 09:08
autor: cheshire
Dobra, to zaraz wypuszczam <strach>
Newtonowi cały czas poświęcam specjalnie uwagę - standardowo spaliśmy razem i ciągle się mizialiśmy, udeptywał mnie, więc od tej strony jest ok. No i dostaje ulubione jedzonko :-) Widzę, że dziś już obchodzi mieszkanie i go to ciekawi.
Przy okazji - Karolina jestem, bo po nicku tak mi dziwnie <lol>
Edit: Newton zjadł troche mokrego i jest w kuwecie - chyba dwójka <mrgreen> uffff <tańczy>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 09:24
autor: Kasik
Karola, będzie dobrze, pisz na bieżąco czy nie pozarl malucha

<serce> <serce>

Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 09:25
autor: Becia
Lepiej małego wypuścić i bacznie obserwować towarzystwo :-) Będzie dobrze <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 09:26
autor: Aga L.
Wszystko pięknie, ładnie ale na ślicznego cynamonka to bym sobie popatrzyła <roll>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 09:30
autor: cheshire
Jak przeżyjemy starcie to będą foty, ale telefonowe, bo aparat naprawiłam, ale teraz znów pożyczyłam <lol>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 10:39
autor: cheshire
Żyjemy, wypuściłam małego na ok. godzinkę, teraz dałam go na jakiś czas spowrotem do łazienki a Newton zwiedza wszystkie miejsca, które Amon odwiedził, ale też je więc źle nie jest
Czy syczenie i czasem warkniecie Newtona, kiedy Amon zbliża się do nieg bardzo blisko (mniej niż 30 cm) jest normalne? Nie ma nastroszonej sierści, położonych uszu itp. Generalnie Amon chodził a Newton, tak jak mówiłyście, tylko obserwował z bezpiecznej odległości i osyczał, gdy ten był za blisko.
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 10:58
autor: Kasik
Karolinka, syczenie i burknięcie rezydenta jest jak najbardziej w normie, w koncu bezczelny smarkacz peta sie po jego terytowium, c'nie? <lol>
U mnie Kaya syczała jak kobra, TZ byl przerazony i stwierdził, że ktoś nam kota podmienił <diabeł>
Coś czyję, ze szybciutko pojdzie <mrgreen> i za to kciuki <ok> <ok> <ok>
A teraz dawaj te foty telefonu <yamaha>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 11:08
autor: asiak
Za jak najszybsze dogadanie się chłopaków <ok> <ok> <ok>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 11:43
autor: dagusia
3mam kciukasy i ja <ok> <ok> <ok> chwila minie i beda jak stare dobre małżeństwo <mrgreen>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 12:31
autor: cheshire
Kasik pisze:Karolinka, syczenie i burknięcie rezydenta jest jak najbardziej w normie, w koncu bezczelny smarkacz peta sie po jego terytowium, c'nie? <lol>
U mnie Kaya syczała jak kobra, TZ byl przerazony i stwierdził, że ktoś nam kota podmienił <diabeł>
Coś czyję, ze szybciutko pojdzie <mrgreen> i za to kciuki <ok> <ok> <ok>
A teraz dawaj te foty telefonu <yamaha>
Kobra to dobre określenie

I po jakim czasie u Was przeszło? Nie wiem czy izolować dalej czy nie..