Strona 71 z 146

: 15 lis 2010, 12:03
autor: kizior
Reniu, :hug: :kotek:

: 15 lis 2010, 15:21
autor: dagmara
To czarujemy zeby juz tak zostalo <ok> :kotek:

: 17 lis 2010, 20:37
autor: Dorota
Reniu, napisz proszę co u Was, jak się czuje Fibi :-) :kotek: :kotek:

: 18 lis 2010, 18:29
autor: Mago
Ja też zaglądam tu nerwowo wypatrując wieści.
Dla dziewczynek :kotek: :kotek:

: 18 lis 2010, 21:20
autor: Renia
Fibi dostaje codziennie Encorton, który niestety działa typowo "objawowo". Lek mamy podawać przez minimum 2 miesiące, po czym zrobimy próbę odstawienia. Jeżeli jej stan się nie poprawi, to już nie wiem co będzie. Jestem na siebie bardzo zła, że tak długo nie potrafię jej pomóc. Może gdybym wcześniej wiedziała jak biegunka może zniszczyć organizm...
Żal mi jej :kotek:

: 18 lis 2010, 21:32
autor: dagmara
Renia, no co ty.. Jak na siebie zla - wrozka nie jestes zeby przewidziec co sie z kotem dzieje <shock>

Trzymam kciuki zeby to paskudztwo sie wreszcie zakonczylo, :kotek:

: 18 lis 2010, 21:37
autor: manita
uściski babo :kiss:

: 18 lis 2010, 21:47
autor: Sonia
Reniu trzymam za Was kciuki, żeby się Fibi jak najszybciej polepszyło i wróciła do całkowitego zdrowia :hug: . My z Brysią też się teraz leczymy i też sobie do teraz nie mogę wybaczyć, że zgodziłam się u weta-konowała na narkozę do zrobienia RTG. Teraz bym się na to na pewno nie zgodziła. Moja noga już u niego więcej nie postanie. Teraz leczymy się u wspaniałego weta do którego jeździmy ok. 40 minut. Głaski dla koteczki ode mnie :kotek:

: 18 lis 2010, 22:01
autor: Mago
Reniu, wierzę mocno, że będzie dobrze. Nic sobie nie wyrzucaj, przecież naprawdę doskonale dbasz o swoje koty. Oby wszystkie takie domy właśnie miały :hug:

: 18 lis 2010, 22:11
autor: mimbla
:hug: Ja ciagle wierzę, że jelitko wroci do dawnej formy.

Sprawiłaś Fibi jakąś leżankę? Sprawdza się? Właśnie marznę w stopy, bo trzymam je przy ścianie zewnętrznej budynku i się zastanawiam, czy golaskowi nie zimno w brzuszek...