Teraz drogie cioteczki potrzebujemy pomocy

Z uwagi na to, że zaraz Pajtonik będzie miał dwa lata, zrobiliśmy mu rozszerzone badanie krwi i może ktoś zerknie i powie czy są powody do zmartwień? Nie konsultowałam tego z żadnym weterynarzem, bo wyniki Labwet wysłał na email, a w Klinice SGGW gdzie Pajton miał pobieraną krew przeżył taką traumę, że na razie chciałam mu dać odpocząć od wycieczek do lekarzy... Jednak chyba długo nie poczekamy, bo prawa przednia łapka mu drży i czasem gdy powinna być prosto to zgina się
Takie o to są odchylenia od normy:
<!> Przekroczone: Erytrocyty, cholesterol, chlorki
Po skorzystaniu z forumowej wyszukiwarki wychodzi, że cholesterol może być podwyższony przez przysmaczki, a te erytrocyty wynikają z karmy wysokobiałkowej i że kot mało pije (w górnej granicy ma: Hemoglobina, kreatynina, fruktozamina). Wydaje mi się, że Pajtonik pije sporo, chyba pozostaje mi to sprawdzić po ilości kulek w kuwecie. Czy na coś jeszcze powinnam zwrócić uwagę?
<!> Niedobór: Glukozy, potasu
Czy jakoś mogę tu zadziałać, by ten wynik poprawić?