Strona 71 z 138

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 06 paź 2016, 16:00
autor: elsa
Kochana, jakbyś miała jakieś wątpliwości, czy złotka to jest TO, czy może jakiś bikolorek powinien być u Twojego bokau, to ja się chętnie Marcelkiem zaopiekuję! <zakochana> <mrgreen> No rozkoszniak jest taki z niego, że klękajcie narody! Rozbraja jak saperzy <mrgreen> No i ta cała reszta o miziastości, wchodzeniu do łóżka, co oczywiście mogłaś pominąć ( <diabeł> :kiss: <serce> hihi), ale skoro wspomniałaś, to ja nie powiem, żeby mi to przeszkadzało bardzo <mrgreen> I te niby zielone oczy (ja widzę zieleń!) tyż nie <mrgreen> Cudny Marcello, jestem nim oczarowana! <zakochana> <zakochana> <zakochana>

A Marcelek nie jest w stanie rozruszać starszego brata? Do zimy mam nadzieję daleko, nie czas jeszcze zapadać w zimowy sen <mrgreen>

Buliś :kotek: <serce> :kotek:

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 06 paź 2016, 17:06
autor: aurora80
Dziewczyny, może któraś z Was byłaby zainteresowana taką słodką koteczką - córcią Andiego z Mazurii, która mieszka w mareckiej hodowli Gamelion? Kicia szuka od jakiegoś czasu domku, z tego co zrozumiałam jeden już miała ale z jakichś powodów nie udało jej się związać na stałe z nowymi właścicielami. Pewnie takich historii jest wiele, ale mnie jakoś mocno akurat ta poruszyła...być może dlatego, że zanim urodził się Marcelek byłam zainteresowana tym miotem - Xenia była już wtedy zajęta a ja zakochałam się w w jej bracie Xavierku, który dosłownie dzień przed moim pojawieniem się w hodowli znalazł nowy domek. Kicia ma złote oczka.
https://www.facebook.com/GamelionPL/?fref=ts

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 06 paź 2016, 20:07
autor: Kamila
słodka <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 06 paź 2016, 23:16
autor: sandra
Jak już się tak spowiadamy z tego, kto na jakiego kota choruje albo chorował, to ja się przyznam, że jak pierwszy raz zobaczyłam Marcelka to oszalałam :mimbla: Wolny jeszcze był (wtedy tak uważałam, mogłam tez nie doczytać) i strasznie chciałam go zarezerwować (zresztą dałam upust tym emocjom wymyślając mu w wątku hodowlanym imię na "M" - "Miś Sandry") i nawet TŻ się zgodził <lol> Ale ostatecznie ostudziłam zapały, drugi kot za rok...... a za trzy miesiące zarezerwowałam Nanka <lol>
Prześliczny kociołek <serce> <serce> <serce>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 06 paź 2016, 23:51
autor: Kamiko
Bulisiu widzisz jak to jest jak wykazywałeś ruch i zaangażowanie to krzyczeli Bulik nie wolno bawić się Marcelkiem , jak posłuchałeś to i tak pretensje , nie dogodzisz stary <lol>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 07 paź 2016, 00:28
autor: aurora80
sandra pisze:Jak już się tak spowiadamy z tego, kto na jakiego kota choruje albo chorował, to ja się przyznam, że jak pierwszy raz zobaczyłam Marcelka to oszalałam :mimbla: Wolny jeszcze był (wtedy tak uważałam, mogłam tez nie doczytać) i strasznie chciałam go zarezerwować (zresztą dałam upust tym emocjom wymyślając mu w wątku hodowlanym imię na "M" - "Miś Sandry") i nawet TŻ się zgodził <lol> Ale ostatecznie ostudziłam zapały, drugi kot za rok...... a za trzy miesiące zarezerwowałam Nanka <lol>
Prześliczny kociołek <serce> <serce> <serce>
Sandra, to tak jak ja zachorowałam na Gucciego - naszego forumowego Gordona ...ale uznaliśmy z Marcinem, że jeszcze za wcześnie i poczekamy do wiosny. Marcel mnie urzekł jak tylko zajrzałam w Mazuriowy wątek... i 11 czerwca napisałam do Kamiko, a dalej to już się jakoś potoczyło :-)

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 07 paź 2016, 16:21
autor: PyzowePany
Pierwsze złotko, do którego mi serce zabiło mocniej, to był Bohunek, chyba też Mazuriowy chłopak, kumpel Forresta, daaawno ich nie było na forum ;-(

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 16 paź 2016, 00:45
autor: aurora80
Dziewczyny z Warszawy! Bardzo liczę na Waszą pomoc. czy któraś z Was jest w stanie mi polecić klinikę wet. w Warszawie, której naprawdę zależy na zwierzakach i przyjmuje w niedzielę od rana? Będę bardzo wdzięczna za namiar... :((((

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 16 paź 2016, 08:16
autor: yamaha
O kurcze, ja nie pomoge, niestety... :hug:
Mam nadzieje, ze to nic powaznego. <ok> <ok> <ok>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 16 paź 2016, 09:15
autor: Luinloth
Ojej, co się dzieje? :(((( <ok> <ok> <ok>