Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Fantastyczne chłopaki. Dobrze, że nie trzeba płacić podatku od urody, bo by Sonia musiała za nich ciężkie pieniądze wykładać.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
<lol> <lol> <lol>
Fakt !
Fakt !
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Nadal nie ma zdjęć ? 
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
I ja na samiusieńkim końcu Soniu <oops> z gratulacjami z okazji 700 strony.
Ale największe gratulacje to należą się z okazji posiadania tak pięknych <serce> <serce> kotów i umiejętności sfotografowania ich <pokłon>
Ale największe gratulacje to należą się z okazji posiadania tak pięknych <serce> <serce> kotów i umiejętności sfotografowania ich <pokłon>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Ja to bym sie chciala uprzejmie o nowe fotki upomniec.... <gwiżdże>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
yamaha pisze:Ja to bym sie chciala uprzejmie o nowe fotki upomniec.... <gwiżdże>
I ja też
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
i ja też Tamisia z Tobisiem bym pooglądała
i argumentu, ze się kotki nie zmieniły od ostatnich fotek nie przyjmuję 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Niestety ładnych zdjęć nie mam. Mam tylko relację z prac renowacyjnych starego drapaka.
Miśki oczywiście musiały czynnie uczestniczyć w każdym etapie rozkręcania i skręcania drapaka. Ponieważ zajęło nam to prawie cały dzień, to Tamiś się ostatecznie znudził i poszedł spać, a Tobinek dzielnie nadzorował każdy etap prac, łącznie z cięciem na stole materiału (czytaj: centralnie leżał na środku materiału i łapką trącał nożyczki, żeby prosto cięły i nie zjechały gdzieś przypadkiem o milimetr) <mrgreen>
Najpierw się Tobinek wystraszył, że mu gdzieś drapak przestawiają, więc szybko na zapas zaczął drapać stary drapak

Potem Tamiś pilnował fachowego odkręcania śrub, a Tobinek pilnował, żeby się jakieś śruby gdzieś nie zapodziały, więc je dzielnie przeliczał


Po ciężkich i wyczerpujących pracach wreszcie stanął nowy mebelek :-)

Nadzór budowlany fachowo ocenił czy się dobrze spisaliśmy i czy można uznać nowy drapak za godny zainteresowania i użytkowania przez miśki





Myślę, że egzamin zdaliśmy i kociszony są zadowolone z obecnego mebelka
A ja jestem szczęśliwa, że nie muszę już patrzeć na tego okropnego brudasa, którego nie dało się niczym wyprać, żeby jakoś wyglądał <roll>
Miśki oczywiście musiały czynnie uczestniczyć w każdym etapie rozkręcania i skręcania drapaka. Ponieważ zajęło nam to prawie cały dzień, to Tamiś się ostatecznie znudził i poszedł spać, a Tobinek dzielnie nadzorował każdy etap prac, łącznie z cięciem na stole materiału (czytaj: centralnie leżał na środku materiału i łapką trącał nożyczki, żeby prosto cięły i nie zjechały gdzieś przypadkiem o milimetr) <mrgreen>
Najpierw się Tobinek wystraszył, że mu gdzieś drapak przestawiają, więc szybko na zapas zaczął drapać stary drapak

Potem Tamiś pilnował fachowego odkręcania śrub, a Tobinek pilnował, żeby się jakieś śruby gdzieś nie zapodziały, więc je dzielnie przeliczał


Po ciężkich i wyczerpujących pracach wreszcie stanął nowy mebelek :-)

Nadzór budowlany fachowo ocenił czy się dobrze spisaliśmy i czy można uznać nowy drapak za godny zainteresowania i użytkowania przez miśki





Myślę, że egzamin zdaliśmy i kociszony są zadowolone z obecnego mebelka
A ja jestem szczęśliwa, że nie muszę już patrzeć na tego okropnego brudasa, którego nie dało się niczym wyprać, żeby jakoś wyglądał <roll>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Mebelek najwyrazniej obu kotom sie podoba

Mebelek najwyrazniej obu kotom sie podoba
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Marzenko, cudnie wyszło, napiszę i tutaj, jestem pod ogromnym wrazeniem Waszych zdolności
Nadzór budowlany dokonał odbioru więc musi być super <ok> Słupki pod kolor Tobinka, obicie pod Tamisia,
całość pięknie się prezentuje <zakochana> <zakochana>
Patrząc na tą Twoją dwójeczkę razem padam z zachwytu
<serce>
A mój idol Tamiś wciąż jest tym pieknym, najpiękniejszym olbrzymem <serce> <serce> <serce>
Nadzór budowlany dokonał odbioru więc musi być super <ok> Słupki pod kolor Tobinka, obicie pod Tamisia,
całość pięknie się prezentuje <zakochana> <zakochana>
Patrząc na tą Twoją dwójeczkę razem padam z zachwytu
A mój idol Tamiś wciąż jest tym pieknym, najpiękniejszym olbrzymem <serce> <serce> <serce>