Strona 72 z 262

: 23 gru 2011, 09:50
autor: Danusia
Super wieści :-D

Dziękujemy za życzenia i również życzę zdrowych i pogodnych Świąt :choinka:

i bardzo dużo <santa1> dla wszystkich milusińskich

:kiss: :kotek: :kotek:

: 27 gru 2011, 12:39
autor: Kamiko
Tak się cieszę :kotek:

: 27 gru 2011, 22:56
autor: Mago
Gatonowe dziąsełko się goi :-) mam nadzieję, że jest dobrze.
Powolutku wracamy do karmienia suchymi chrupeczkami. No i jak to w życiu, przygotowałam się do przyzwyczajania na nowo Gato do chrupek, a okazało się, że kłopot będzie wręcz odwrotny.
Okazuje się, że wydzielanie jedzenia kotu ma swoje konsekwencje.

Mianowicie, w związku z dużą dziurą w dziąśle musiałam Dziecinę karmić mokrą karmą. Chcąc nie chcąc jedzenie miał wydzielane. Starałam się karmić go często a niewielkimi porcjami. Wszystko ładnie zjadał, sądziłam, że będzie problem z powrotem do chrupek. Otóż nie, wczoraj postawiona miseczka została opróżniona do zera po czym Gaton wszystko zwymiotował :-o Przestraszyłam się, nie powiem. Po godzinie od wymiotów dostał odrobinkę kurczaczka z dużą ilością wody, a dziś od rana ćwiczymy spokojne jedzenie.
Miska z chrupkami stoi cały czas, choć chrupek w niej niewiele. Jak podsypuję nowych to Gato dopina się do miski, staram się po chwili odwrócić jego uwagę, zamachać piórkami, czymś zaszeleścić. Nawet to skutkuje, bo zainteresowany czymś innym, po chwili "zapomina", że coś zostało w misce.
W każdym razie lepszego pomysłu chwilowo nie mam. Po całym dniu, postępy są widoczne. Nie ma już takiego szaleństwa przy misce jak było rano. Mam nadzieje, że uda się nam wrócić do spokojnego podjadania chrupek w ciągu dnia :kotek:

: 27 gru 2011, 23:35
autor: Dorszka
Gosiu, spokojnie, to normalna reakcja na wydzielanie jedzenia. To minie, jak się Gaton zorientuje, że już mu posucha nie grozi. Zaciśnij zęby i absolutnie nie zabieraj miseczki. Wymioty - ludzka, w każdym razie, kocia rzecz - nie panikuj. To się zdarza, gdy kot zbyt łapczywie zje - Gaton łapczywego jedzenia w naturze nie ma, więc jak miseczka będzie stała, szaleństwo mu minie. Nic mu nie będzie, jeśli zrzuci nadmiar, nawet, jeśli jeszcze mu się zdarzy znów "przeładować", nie panikuj, pogłaszcz, podumaj nad kocim losem, i pogoń z piórkami, żadnych diet mu nie rób. Daj mu się "wyregulować" :)

Cieszę się bardzo, że dziąsło się goi!

: 27 gru 2011, 23:53
autor: Bożena
Mago jesteście bardzo dzielni,trzymam kciuki <ok> <ok> :ok: Bardzo kochamy swoje pociechy. :kotek: :kotek:

: 28 gru 2011, 08:49
autor: kizior
zuch chłopak :kotek:

: 28 gru 2011, 10:39
autor: Mago
Dorszko, miseczka stoi cały czas, żadnych diet nie robię :-)

: 28 gru 2011, 12:05
autor: Gosia i Ira
Trzymajcie się kochani :kotek:

: 28 gru 2011, 21:38
autor: Dracanka
Gatusik jaki dzielny! A Mago jeszcze dzielniejsza - chucha i dmucha na tę swoją Dziecinę <serce>

Taka radośc, że się wszystko dobrze układa :kotek:

: 28 gru 2011, 23:12
autor: donka
Gosiu, bardzo się cieszę, że u Was w końcu zaczyna być lepiej <klaszcze>
Dobrze, że Gatusiowe dziąsełko ładnie się goi, bo to znak, że piłowanie odniosło pożądany skutek i ząbek pozostanie na swoim miejscu <tańczy>
Dużo głasków dla dzielnej Dziecinki :kotek: