Strona 72 z 333

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 25 gru 2012, 16:20
autor: Danusia
Do 28 już bliziutko zaraz chłopczyk wróci :ok: :kiss: :hug:

Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt :choinka:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 25 gru 2012, 21:34
autor: Audrey
Julcik domyślam się, co czujesz, ale wypoczniecie i Wy i Avarik na pewno też odpocznie i miło sędzi czas ze swoją kocią rodzinką :)

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 12:43
autor: Julcik
Za godzin kilka po mojego osiołka się wybieram! <zakochana>
Szczerze? Było świetnie, ale właśnie Avari powodował to, że już chciałam wracać.
Ale na prawdę było cudownie.. Później może wrzucę jakieś zdjęcia...
Z utęsknieniem wyczekuję 17 :)

A teraz najbardziej aktualne zdjęcia Avara z 16.12

Obrazek

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 12:45
autor: Joanna P.
Kochany pysio <serce> Wcale się nie dziwię, że za nim tęsknisz :kotek:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 12:47
autor: margita
przepiękny niedźwiadek .... <zakochana>
już za chwilę będziesz go miała .... <mrgreen>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 13:44
autor: Julcik
Jeszcze 3 godzinki <mrgreen>

A teraz malutki kolaż.. Nawet nie 1/10 tego co mam na zdjęciach..
Urokliwy Tylicz, położony w Beskidach.
Blisko Krynicy Zdrój oraz przejścia ze Słowacją..

Odwiedziliśmy więc Sąsiadów ;-))

Obrazek

Było pięknie i biało <santa1>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 15:03
autor: margita
och zazdroszczę zwłaszcza tego biało .... <mrgreen> pięknie ... <zakochana>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 19:21
autor: Julcik
Królewicz już na włościach ;-))
Powitanie miałam takie, że aż się wzruszyłam ;-))

Zawołałam po imieniu i przyleciał Osiołek.. Trochę posiedzieliśmy..
Kociaki boskie, duże koty też :-)


Teraz jesteśmy w domku, Avari chodzi i opowiada.
Przecież tyle się u niego działo przez ostatni tydzień!
Tak dużo musi mi powiedzieć..
Z tylu rzeczy się zwierzyć ;-))
A ja jeszcze nigdy nie widziałam, żeby tak prosił o mizianie! <shock>

Zacznie się budzenie w nocy, polowanie na nogi, skakanie po szafkach, polowanie na wszystko co się rusza, wylewanie wody z miski i towarzystwo przez cały czas jak jestem w domu...

Ale wiecie co?
Obrazek
Kocham to! <zakochana>

Widać w dolnym rogu taśmę klejącą.. Transporter mi kiedyś spadł jak go myłam <roll>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 19:49
autor: Audrey
Julciku i Avariczku, witajcie :)
Avarik jak oczkami świeci, hhihi :)

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 28 gru 2012, 20:18
autor: Danusia
Najważniejsze ,ze wszyscy są szczęśliwi <lol>

:kotek: <serce>

Julcik kup nowe drzwiczki , można w necie Dorszka w wątku transporterowym kiedyś podawała i ja tak dokupiłam bo nam kiedyś u weta drzwiczki wyleciały pękając na kilka kawałków gdy Kolorek chciał dać nogę <mrgreen>