Moris ma swój charakterek od małego <aniołek> <lol> już 2 raz zauważyłam że jak wyjezdzamy na dużej (dziś 7 godzin nam zeszło w Poznaniu) to Moris nic nie je, nie pije i wogóle nie korzysta z kuwety. Dopiero jak weszłam do domu, było mizinie, potem jedzenie,picie i odrazu qupal. Wasze kotki tez tak tęsknią? mam wyrzuty sumienia że musze go zostawić czasem na tyle godzin. Ale w sumie gdybym pracowała w biurze to tez siedział by sam codziennie po 8-9 godzin
a co wyjazdu to jak to z chłopami, miałam sobie połazić po Ikei a skonczylo sie na kupnie auta i do domu bo duzo ludzi w galeriach wrrrrr
zakupy zrobie przez internet <lol>
Nie masz się co martwić , on na pewno pod Waszą nieobecność w spokoju sobie słodko śpi i dlatego nie je i nie odwiedza kuwety . :-)
Furę sobie pod choinkę kupiliście ?
To mnie pocieszyłyscie <pokłon> ja to zawsze na wyrost się martwię <wsciekly>
Auto kupione bo starość nas dopada i z niskiego auta wysiąść ciężko <lol> <lol> <lol>