Strona 72 z 89
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 27 wrz 2016, 22:15
autor: fado123
jaki on piękny <serce> <serce> <serce>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 11:57
autor: oleena
Balkonowo z Gordonem i aferą sąsiedzką w tle...
Moja sąsiadka dolała oliwy do ognia

Chcieliśmy przywiercić roletę wiertarką udarową pożyczoną na kilka godzin. Mieliśmy do zrobienia 4 otwory, ale już po dwóch usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. Okazało się, że to sąsiadka. Zapytała czy to my wiercimy i poprosiła, żebyśmy wstrzymali się ok. godziny, bo jej dziecko śpi. Posłuchaliśmy, ale niesmak pozostanie już chyba do końca naszego mieszkania w tym bloku. Czemu ludzie posiadający dzieci zachowują się tak, jakby było im wszystko wolno, a tym bezdzietnym ograniczają wolność? Następnym razem jak ich dziecko będzie ryczało w niebogłosy to nie będę tego wysłuchiwała tylko pójdę i poproszę, żeby je uciszyli, bo mi się Gordon stresuje. Ciekawe czy posłuchają.
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:01
autor: Kamila
mi w weekend też wiercili, Liluszek biedna spać nie mogła, no ale żebym od razu do sąsiada z pretensjami miała lecieć.
Śliczny balkonowy misio <serce> <serce> <serce>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:03
autor: fado123
oj te uroki życia w blokach , u nas jak monter nam internet podłączał ,to sąsiad z pretensjami że mu tynk uszkodzimy ehh
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:03
autor: Beate
Piękny <zakochana>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:27
autor: MoniQ
Piękności! <serce> <zakochana>
Widzę, że sąsiadka ewidentnie z misją matki polki. Ciekawe czy robotników na ulicy też by uciszała...
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:43
autor: Kamiko
No to sąsiadka ma nagrabione i u mnie <lol>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:47
autor: oleena
U nas w bloku jest jeszcze mnóstwo niewykończonych mieszkań (na klatce zostało jedno), więc kucie i wiercenie od rana do nocy to niemal codzienność. Ciekawa więc jestem czy sąsiadka biega po innych klatkach i ucisza remontujących <gwiżdże>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:51
autor: oleena
Z tego wszystkiego zapomniałam się pochwalić, że Gordonek zrobił duży postęp jeśli chodzi o zbliżenie się do mnie z własnej inicjatywy :-) Gdy siedziałam na balkonie czytając książkę wskoczył do mnie na krzesło, choć było tam tak malutko miejsca, że bliski kontakt fizyczny był nieunikniony <oops> A potem było głaskanie i głośne mruczenie <tańczy>
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
: 03 paź 2016, 12:52
autor: Kamiko
niezbadane są poczynania kocie
