Strona 72 z 138

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 16 paź 2016, 09:28
autor: Beate
Mam nadzieję, że znaleźliście Weta i że to nic poważnego <ok> <ok> <ok>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 16 paź 2016, 11:00
autor: Kamila
już się martwię :(((( :(((( :((((

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 16 paź 2016, 11:06
autor: Miss_Monroe
Dopiero dziś przeczytałam. Klinika Bokserska przyjmuje w niedzielę, polecam osobiście. Tu są inne, polecane kliniki >>>

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 16 paź 2016, 15:12
autor: fado123
Co się stało ? mam nadzieje że to nic poważnego

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 17 paź 2016, 08:37
autor: aurora80
Oj dziewczyny, u nas niestety średnie wieści. Buliczek mi się pochorował ;-( Jestem mocno podłamana. Kilka dni temu zauważyłam, że lekko utyka na prawą tylną nogę. Nasza Pani vet wdrożyła leczenie i mieliśmy po skończeniu lekarstw go obserwować i ewentualnie porobić dalsze badania jeżeli się nie poprawi. W sobotę jednak coś się stało - prawdopodobnie przestraszył się torebki która mi spadła z szafki i się zerwał za szybko na nóżki - i mój Bunio nabawił się jakiegoś poważniejszego urazu. W rezultacie wylądowaliśmy w sobotę wieczorem w jednej z 24h klinik gdzie mówiąc delikatnie nie spodobało mi się za bardzo. Abstrahując od faktu, że nie za bardzo mu pomogli - kot zwijał się i piszczał z bólu, gryzł z bólu ;-( - to jeszcze zaczęto mi mówić, że on nie może mieć 1,6 roku bo ze zdjęć w podręczniku medycznym wynika, że jego kolana wyglądają na 46 tygodni...Wczoraj wylądowaliśmy oststecznie w naszej klinice. Bunio miał robione kolejne prześwietlenie tym razem pod narkozą. Na razie czekam na wynik konsultacji z radiologiem ale raczej na pewno czeka nas operacja bo jest podejrzenie zerwania więzadła w nóżce. Niestety na prześwietleniu nie zobaczy się stanu tkanek miękkich. Jesteśmy na lekach przeciwbólowych bo moje słoneczko mocno cierpi, nie za bardzo chodzi, głównie leży - ciężko mu utrzymać jego 7 kg ciężar na 3 nóżkach. Jest strasznie smutny, ma problemy z wyjściem z kuwety ... Jest mi źle :((((

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 17 paź 2016, 08:40
autor: Luinloth
Biedny kontuzjowany Buliczek :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:
Kciuki giganty za szybki powrót do sprawności <ok> <ok> <ok> a dla Ciebie tulenie :hug:

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 17 paź 2016, 08:44
autor: maga
Dużo kciuków za powrót do zdrowia.

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 17 paź 2016, 08:54
autor: Kamila
ojej, okropne wieści. Bardzo mocno <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> za zdrówko Bulika.

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 17 paź 2016, 09:47
autor: Beate
:hug:
To się porobiło :((((
Mega <ok> <ok> <ok> <ok> za szybki powrót do zdrówka <ok> <ok> <ok> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

: 17 paź 2016, 09:55
autor: sandra
Buliczku :kotek: biedaku kochany :kotek:
Trzymam kciuki za łapkę <serce>