Strona 73 z 361

: 22 wrz 2010, 21:45
autor: manita
Fado jest... nie słów brakuje, co by nie napisać i tak nie odda tego co by się chciało powiedzieć <zakochana> <zakochana> <zakochana>

: 22 wrz 2010, 21:46
autor: Sonia
Piękny z niego miś, po prostu brak słów, żeby określić wszystkie jego walory. Można tylko wzdychać do monitorka i ohać i ahać <zakochana>
Ja oczywiście też zapisuję się na listę do pomacania miśka na żywo <mrgreen>
Może w Myślenicach mi się uda jeśli Fado będzie na wystawie.
Proszę wymiziać te słodkie buły ode mnie :kotek:

: 22 wrz 2010, 21:51
autor: jasminka
Jak tak wszystkie będą macać to futro do prania będzie <lol> <zakochana>

: 22 wrz 2010, 22:06
autor: Dorszka
W Myślenicach to nie wiem, teraz jedziemy do Austrii, ja w Myśleniacach raczej będę, ale nie wiem, czy z kotami. Myślenice są tydzień po Tulln, i boję się, że koty będą zmęczone - a Fado nie wytrzymuje zbyt długo wystawowego napięcia. Na pewno chcę być na wystawie w Poznaniu, bo tam taką jedną tradition trzeba przyklepać, tylko Bohdana na zrobienie tiramisu muszę namówić... Może i Fadosław wtedy pojedzie.

Szykowałam się też na Żory - do Żor chcę pojechać BARDZO, ale już wiem, że wtedy mam zajęcia, i nie wiem, jak to będzie. Może chociaż na imprezę po wystawie, ale wtedy bez kotów oczywiście... Nie wiem naprawdę...

Ale Fado im starszy, tym większy, więc nawet, jeśli kizianie przesunie się w czasie, będzie więcej powierzchni do głaskania <mrgreen>

Ja co rano jak wstanę, to pierwsze co robię - wygłaskuję to wielkie łepiszcze, śmieję się, że nie powinnam, bo on powinien mieć czoło porządne, a ja jeszcze zagłaskuję, jeszcze trochę, i normalnie lotnisko mu tam zrobię <lol> Ale cieszy oko mój miś, chociaż to jeszcze nie to - ja myślę, że on jak Whisky, będzie dojrzewał powolutku, i dopiero za jakiś rok powinien się na wystawach pokazywać. Ale tyle to ja nie wytrzymam...

Futro Fado ma równiutkie, ale to też nie to, co być powinno...

Ale poza tym - fajny jest <mrgreen> Bardzo mnie cieszy ten mój miś :kotek:

: 22 wrz 2010, 22:53
autor: Mały Lew
Ja myślę, że wygląd Fado odzwierciedla uczucie jakim jest obdarowywany codziennie - cała tajemnica. Tyle miłości w tych zdjęciach widać i czułości. Kot równie szczęśliwy co piękny, albo na odwrót jak kto woli.
Dorszko, ucałuj go i od nas w czółko.

: 23 wrz 2010, 08:48
autor: maga
Kocisko o miodowym kojacym spojrzeniu :)

: 23 wrz 2010, 09:05
autor: Kamiko
Pysiol to on ma do zacałowania Dorszko.

: 23 wrz 2010, 09:36
autor: Monika
Ja tak szybko w pracy "kuknęłam" i aż musiałam się zalogować...

No nie no ja nie mogę... TAKI FADO.... <zakochana>

Dorszka - Ty go lepiej nigdzie nie zabieraj, bo go ukradną!! <rotfl>

Żartowałam, takiego pysiola to grzech nie pokazywać. Mizianki ode mnie :kotek:

: 23 wrz 2010, 09:42
autor: Dorszka
Kamiko pisze:Pysiol to on ma do zacałowania Dorszko.
Kamiko, ja nie będę opisywać, co ja z tym pycholem robię, bo mi wstyd...

Dobrze, że on taki cierpliwy i wszystko znosi ze stoicim spokojem! W każdym razie JA mam fory :)

: 23 wrz 2010, 09:53
autor: Mago
Vanicca pisze:Macałam, prawdziwy <mrgreen> !
Też macałam <mrgreen>
<zakochana>