Strona 73 z 146

: 27 lis 2010, 13:52
autor: Renia
Już nie protestuje ani nie pluje. Mam do strzykawki taką dwu-centymetrową rureczkę gumową, którą wkładam jej do pysia za kłami i powolutku wstrzykuję, a ona już ładnie zajada, jak taki malusi kiciuś, co przy maminym cycusiu siedzi.
Widocznie nie jest to aż tak obrzydliwe, choć mnie osobiście odrzuca sama konsystencja.

Soniu, a czy Ty posiadasz do swojej strzykawki taką rureczkę? Prawie całkowicie zapobiega rozlewaniu się tego dziadostwa po futrze. Trzeba też bardzo powolutku naciskać tłoczek, żeby za szybko nie leciało, bo wtedy kot się boi i automatycznie pluje. Ja jedną strzykawkę 5ml podaję przez około 2 minuty, więc powolutku,ale za to spokojnie :)

: 27 lis 2010, 15:59
autor: Sonia
Renia pisze:Soniu, a czy Ty posiadasz do swojej strzykawki taką rureczkę? Prawie całkowicie zapobiega rozlewaniu się tego dziadostwa po futrze. Trzeba też bardzo powolutku naciskać tłoczek, żeby za szybko nie leciało, bo wtedy kot się boi i automatycznie pluje. Ja jedną strzykawkę 5ml podaję przez około 2 minuty, więc powolutku,ale za to spokojnie :)
Takiego oprzyrządowania nie widziałam nigdy. Gdzie się takie coś kupuje? Ja dawałam Brysi normalną strzykawką i oczywiście powolutku, ale ona i tak głową kręci na wszystkie strony więc zawsze jej pocieknie po brodzie. W końcu już zrezygnowałam z podawania jej tego syropu. Kicia robi qupala codziennie więc myślę, że mogę jej to odstawić.
Jak będziemy na kontrolnych badaniach i jak wyniki wyjdą w normie, to może wet pozwoli mi już gotować brysiakom kurczaka, to zapytam czy mogę pod koniec gotowania dodawać mielonego siemienia żeby tą wodę trochę zagęścić, a przy okazji qupole nie będą takie twarde.

: 27 lis 2010, 16:48
autor: Renia
Dostałam od weta kilkanaście takich rureczek elastycznych o średnicy wylotu strzykawki. Dużo łatwiej i precyzyjniej aplikuje się płyny.
Siemię na pewno pomaga qupalom nieinwazyjnie wydostać się na zewnątrz, więc przy kłopotach jelitowych warto je podawać.
Zapytaj weta o takie rureczki, albo jak masz w rodzinie jakąś pielęgniarkę, to poproś, żeby ładnie wyniosła z pracy taką rurkę jak od kroplówki i potnij ją sobie na kawałeczki <lol>

: 27 lis 2010, 17:52
autor: Marzena
Borys po przybyciu do nas przez pierwszych trzy dni wymiotował. Wet zalecił podawać między innymi siemię lniane, też podawałam jak Renia. Mały pił chętnie i pomogło. Dobre jest również na futro.

: 27 lis 2010, 18:57
autor: koteczek555
Cieszę się, że już u Was lepiej i nieustannie trzymam kciuki :ok:

: 27 lis 2010, 20:21
autor: Sonia
Dzięki Renia za podpowiedź. Spróbuję skądś skombinować, tak na przyszłość, żeby mieć w domu w awaryjnych sytuacjach :kwiatek:

: 28 lis 2010, 18:46
autor: bajewka
Nadal kibicuję za zdrówko kici.

PS. Sonia-do tej strzykawki są takie gumowe końcówki do nałożenia nawet na zwykłą strzykawkę, http://www.krakvet.pl/images/trixie2/2422_g.jpg

: 30 lis 2010, 16:16
autor: Sonia
Dzięki Bajewka :kwiatek:

: 30 lis 2010, 22:19
autor: Dorszka
Dla Megusi mnóstwo głasków, bardzo dzielna dziewczynka, że tak ładnie takie okropne i mdłe siemię lniane pije :kotek:

: 30 gru 2010, 13:13
autor: manita
jak tam dziewczyny, że tak niesmiało zapytam, jak zdrówko?