Przyjechaliśmu do Świdnika - obok Lublina ok 8.40

W gabinecie bardzo fajnie Nas przyjeli. Zaczęło się od pobierania krwi - koszmar- Bazyl był przerażony , wyrywał się ale inaczej się nie dało bo przecież musiał mieć wenflon. Nawet włożenie do takiej specjalnej "uprzęży" żeby kot ie widział inc nie dało. Z tego wszystkiego wyrwał obie podczas szampotaniny pazurka tylnej łapy
Potem porozmawialiśmy z doktorem jeszcze raz - co miał podane , jak leczyliśmy itp. Następnie Bazyl dostał leki uspokajające nam wyjaśniono co będzie miał robione i pojechaliśmy bo mieliśmy 2 godzinki wolne bo Bazyl był badany. Pan Doktor zadzownił jak Bazynio sie wybudzał.
Co wyszło ? Krew :
Odchyłki :
Monocyty - za niskie miał 25.9 a norma od 35
HGB - 16,2 a norma do 15
Mchc - średnie komórkowe stęzenie hemoglobiny - 37 a norma do 36
Reszta wyników w normie.
Kreatynina - 2.04 norma do 1,80
Opis rinoskopi :
Błona śluzowa nozdrzy tylnych jasnoróżowa z obecnością wydzieliny ropnej, po stronie lewej, światło otworów nosowych symetryczne, drożne. W prawej i lewej jamie nosowej bardzo duża ilość ropnej wydzieliny i blaszki nosowe obrzękłe, pokryte białym nalotem. Widoczne uszkodzenia i złuszczenia nabłonka.
Wykonano płukanie jam nosowych i podano enrofloksacynę do jamy nosa,,
Pobrano materiał do badań bakteriologicznych ( wymaz z oka i nosa).
Całość może świadczyć o przewlekłym procesie infekcyjym.
Miał robione : badania i teraz będziemy czekać na wymazy z oka i nosa i od razu te badania związane z antybiotykami również. Do tego miał zrobione zdjecia głowy i tu wszystko też ok.
Dostaliśmy Vetomune (Vet Expert ) i będziemy narazie podawać tydzień.
Koło środy będzimy mieli badania i będziemy wiedzieć jaki dać antybiotyk
