Strona 73 z 171

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 06 maja 2016, 20:28
autor: sandra
Śliczniutki jest Dieguś, do tego futerko jak aksamit <zakochana> i rośnie ekstremalnie szybko! mojego maluszka to już pewnie przegonił <lol>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 06 maja 2016, 22:44
autor: fado123
sandra pisze:Śliczniutki jest Dieguś, do tego futerko jak aksamit <zakochana> i rośnie ekstremalnie szybko! mojego maluszka to już pewnie przegonił <lol>
don już prawie 2,5 waży a Filipek ile ??

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 06 maja 2016, 22:50
autor: sandra
fado123 pisze:
sandra pisze:Śliczniutki jest Dieguś, do tego futerko jak aksamit <zakochana> i rośnie ekstremalnie szybko! mojego maluszka to już pewnie przegonił <lol>
don już prawie 2,5 waży a Filipek ile ??
2580g :-> świeżo ważony <mrgreen>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 06 maja 2016, 22:53
autor: fado123
no to więcej filipek waży :D

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 07 maja 2016, 13:16
autor: fado123
z dzisiaj , dziś ciężko pracowaliśmy don pomagał mi sprzątać , dumny jak paw
Obrazek
i teraz bardzo zmęczony odpoczywa
Obrazek
smyk mały mój, a rośnie i rośnie chyba wielki kot będzie :D

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 07 maja 2016, 13:24
autor: Kamila
łoooo matkoooo, Dieguś pawia obskubał <strach> Oj rośnie on rośnie, jak na drożdżach <zakochana>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 07 maja 2016, 13:25
autor: asiak
Cześć pracusiu :kotek:

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 maja 2016, 20:34
autor: dagusia
Kochany mam nadzieje, że Pańcia nie dała Ci za dużo do zrobienia :-) Przecież obserwowanie co robi służba to już bardzo wyczerpujące zajęcie <rotfl>

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 maja 2016, 20:45
autor: fado123
dagusia pisze:Kochany mam nadzieje, że Pańcia nie dała Ci za dużo do zrobienia :-) Przecież obserwowanie co robi służba to już bardzo wyczerpujące zajęcie <rotfl>
otóż to obserwowanie i przeszkadzanie go tak zmęczyło hehe

Re: Don Diego Luna-Gatto*PL

: 08 maja 2016, 20:48
autor: fado123
Kamila pisze:łoooo matkoooo, Dieguś pawia obskubał <strach> Oj rośnie on rośnie, jak na drożdżach <zakochana>
spokojnie udało mi się pawia uratować , tylko piórko dd dostał na pamiątkę ;)