To ja Lilu dziękuję za wspaniałego kotka. Włożyliście bardzo dużo w jego wychowanie. To dzięki Wam jest taki odważny i kochany. Ja tylko staram się kontynuować tą naukę.
Hann miseczki są trzy. Każdy ma swoją na suchą karmę, oczywiście osobna na wodę + fontanna, bo Frodzio pije tylko z miseczki. Dodatkowo w drugim kącie kuchni stoi jeszcze jedna, gdyby któryś się zgubił. No i na mokre dostawiam również trzy, tak aby każdy miał swoją. Ale Frycuś i tak wyjada ze wszystkich trzech <lol> .
Do raczkowania to daleka droga, ale jak już do tego dojdzie to miseczki wylądują gdzieś wyżej. Na razie jeszcze nie wiem gdzie.
Maluch robi takie pozy, że rozpływam się, ale nie daję rady zrobić mu zdjęcia jak leży na mnie i bawi się moimi palcami. Jest rozkoszny, rozdziawia wtedy swoje pysio jakby chciał possać palca
