kotku pisze:Ada... aż nie wiem od czego zacząć. Zacznę od Ciebie!
Utalentowana z Ciebie bestia <pokłon> Masz zaczarowany ogród - z niezwykłymi kwiatami i niezwykłym drzewem. Adam i Ewa... no fantastyczni!
Chciałabym Cię kiedyś odwiedzić i zobaczyć to wszystko co się tam dzieje na żywo <lol>
Jakiś zaczarowany świat spełniających się marzeń.
A teraz odnośnie <serce> <serce> <serce> cudaczków!
No zdjęcie Vitka z Muffinkiem - genialne! Ale to wszystko oznacza, że Vitia wziął sobie do serca prezent. Chciał baranka? Ma baranka - teraz musi o niego dbać, kąpać go, czesać, układać do snu... <mrgreen>
Tika hehe jak ta mała dziewczynka z "wywiadu z wampirem" - taka niby słodziutka laleczka, ale jak jej się oczka zaświecą.... ja nie byłabym pewna, czy czasem ten owies nie jest radioaktywny?
Reszta słoniko-lamparto-kociszonów jest wspaniała. Tworzą niezwykłą grupę domowników.
Pozdrowienia dla Almy, Tiki, Marry, Sapcia, Vitalija, Muffinka ... czy o kimś zapomniałam? Mam nadzieję, że nie <oops>
O mamma mia, jeszcze Elle!

- dzięki, próbujemy jakoś stworzyć nasz maleńki światek gdzie wszystkim jest dobrze ze sobą, bardzo sie staram, żeby zwierza były szczęśliwe ...
- Vitia pokochał swojego Baranka i w myśl słów "Małego Księcia" bardzo o niego dba, myje mu uszka, pysio i całe futerko...a Baranek mruczy przy tym rozkosznie.... <roll>
- w ogrodzie oprócz kwiatów i różnych "kwiatków" mamy też trochę chwastów i pokrzyw, nie na wszystko mam czas, ale mamy też piękne leśne kaliny , które są prawdziwą stołówką dla ptaków, bo ich owoce to prawdziwy przysmak dla skrzydlatych dlatego gniazdują u nas sikorki, sójki i kwiczoły,,,mamy też jarzębinę, która też jest pyszna , mamy swoje brzozy, modrzewie, jodły a nawet orzech włoski, leszczynę, pigwowce i czeremchy - dzięki temu w ogrodzie są jeże, wiewiórki i mnóstwo innego ptactwa wszelakiego....
- Rajskie Drzewo jest malowane na płótnie z wykorzystaniem techini batikowej - nie jest na krośnie, bo zdjęcie robiłam przed oprawą.....
- Kotku, jak będziesz w Bydgoszczy to zapraszam serdecznie do nas.....usiądziemy pod Drzewem Elfów i wypijemy pyszną kawę w Cieniu Filozofa......Sapcio pokaże Tobie tunel do wuja Andrzeja, skąd widać Australię, a ja pokażę Tobie trzy pręgowane maleńkie kotki, które mi przyniosła w zębach mała Dzikuska....kotki upchnęła do chatki kotów pracownianych i zamieszkała tam jako "samotna matka".....no cóż,,,,matki z dziećmi mają swoje prawa, więc pracowniane kotki wprowadziły się na powrót do pracowni i zalegly w swoich koszyczkach......
- a ja??? no cóż....zakupiłam jedzonko dla maluchów i kotek karmiących.....
