Strona 74 z 95
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 12 lip 2015, 11:22
autor: Fusiu
Gdy na początku będziesz czujna, z czasem będzie dużo lepiej. Postaw z 2-3 kartony z otworami.. niech sie przez nie bawią. U mnie chłopaki mają w każdym pokoju karton. Na początku zdarzały się zapasy, ale teraz już nigdy. Byłam jednak przez prawie 3 miesiące bardzo czujna. Zaowocowało to wspaniała przyjaźnią miedzy nimi. Ich zabawa to uczta dla oczu!
Trzymam kciuki. Nagradzaj zawsze pozytywne zachowania. <ok> <ok> <ok>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> kochane kociska
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 12 lip 2015, 12:45
autor: Beate
Śliczny cynamonek <serce>
Cheshire Twój śliczniak ma główeczkę okrąglutką, zobaczysz jak go troszeczkę podtuczysz to jeszcze przerośnie Newtonka <strach> <lol>
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 12 lip 2015, 18:50
autor: elwiska3
Trzymam kciuki za samodzielny pobyt kociastych <ok>
Śliczni oboje - cynamonowy maluszek i starszy brat <zakochana>
Re: Sir Newton
: 12 lip 2015, 19:05
autor: aurora80
cheshire pisze:Zamknęłam jeszcze go potem raz, ale teraz większość dnia biega po mieszkaniu. Oczywiście już się chyba nauczył i też jeśli teraz Newton spokojnie się do Amona zbliży z ciekawości, to teraz Amon potrafi go osyczeć

Ale generalnie chyba jest dobrze, zabawiam oboje wędka i laserkiem, oboje spokojnie jedzą, kuwetkują itp. Żaden się nie chowa ani nie atakuje. W tym momencie siedzę na sofie i Amon drzemie obok a Newton w tubie na drapaku też śpi - chyba się juz zmęczyli <lol> To mam teraz chwilę i mogę popracować
Ale jak obiecałam to porcja kiepskawych fotek, choć były problemy rano, bo chyba Duracela miał w dupce i nie szło go uchwycić <lol>
A to moj starszy brat, fajny nie 8-) Cały czas mnie obserwuje

<?>

Newtonku my love <serce> 3maj się!
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 13 lip 2015, 16:43
autor: cheshire
Wróciłam dziś specjalnie wcześniej z uczelni, żeby zobaczyć co jest grane a tu sielanka - oboje sobie spali cały czas :-)
I zauważyłam, że się barankują i ocierają główkami - rano jak wstali tak sie przywitali i dzisiaj jak weszłam to po przywiatniu mnie (zauważyłam, że Amon chyba papuguje Newtona) to samo do siebie zrobili, Newton też wylizał mu dupkę i cały ogon (?) - to ok? No i też Newton go woła a ten biegnie do niego. Chyba jest coooraz lepiej i jest szansa na przyjaźń <tańczy>
Nie wiem tylko jak z tą zabawą z pacaniem łapami - mały czasem syczy i warczy, ale nie ucieka, wywala brzuch i sam też zaczepi.. Nie widzę, też agresji ze strony Newtona, raczej się troche jeszcze obawiam, że nie zna swojej siły a Ami to takie małe chuchro jeszcze
Czy wasze koty czasem syczą/warczą jak sie bawią? Może to dlatego, że to kociak jeszcze? Newton absolutnie nie warczy na niego.
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 13 lip 2015, 18:39
autor: atomeria
Świetnie Wam idzie! Newtonek to mądry i kochany kotek

Nieustajace <ok>
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 13 lip 2015, 18:54
autor: Surimi
Ostatnio czytałam wypowiedź behawiorystki i z tego co mi obecnie wiadomo syczenie, warczenie itp. to nie jest już zabawa. Mały może ze strachu tak reaguje.
Mój Funfel fuczy/prycha na dużą piłkę z grzechotką oraz na wędkę z "latającymi piórkami". Ewidentnie boi się tych zabawek.
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 13 lip 2015, 21:19
autor: cheshire
Kurcze cieszyłam się, a jest znów chyba gorzej

Newton widzę, że go atakuje ciagle teraz

Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 13 lip 2015, 21:23
autor: Becia
Nie martw się

Koty potrzebują czasu. Będzie dobrze

Re: Sir Newton i cyn-Amonek
: 13 lip 2015, 21:28
autor: cheshire
Beciu a u Was jak było? Też sie atakowały? Mam kryzys i mi źle bardzo
