Strona 74 z 145
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 19 mar 2014, 20:29
autor: cheshire
<ok> Wszystko będzie dobrze, ma cudowną opiekę

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 19 mar 2014, 20:38
autor: AgnieszkaP
Zaciskam jak najmocniej się da <ok> <ok> <ok>
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 19 mar 2014, 22:44
autor: Mago
Kciuki cisnę!

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 20 mar 2014, 14:46
autor: agnieszka9008
Właśnie wróciłam z pracy...Lili leży w legowisku...
To juz 6 doba jak nic nie je i nie robi kupy...Ubyło tylko troszkę wody w jej misce...
Zaczynam tracić nadzieje,że bedzie dobrze...
o 16 kroplówka...
Proszę ,jeżeli jesteście wierzące to módlcie się o to aby wyzdrowiala...
Czuje się tak bezsilna,ludzie w pracy mówią "to tylko zwierze",a ja czuję jak by na moich oczach odchodził kotś bardzo bliski,a ja nie mogę nic zrobić...

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 20 mar 2014, 14:54
autor: asiak
Agnieszko

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 20 mar 2014, 15:18
autor: Becia
Agnieszko, nie trać nadziei. Kilka lat temu moja sunia również zachorowała na trzustkę. Była już niemal w stanie agonalnym. Nie jadła, nie piła, kroplówki trzymały ją przy życiu. Lekarz mówił, że będzie trzeba ją uśpić. Nie daliśmy jej odejść. Najważniejsze jego zdaniem było aby zaczęła jeść. Ona na nic nie miała ochoty. Było już tak źle, że zapadła decyzja, że jak nie zacznie jeść, to na drugi dzień pozwolimy jej odejść. Co myśmy jej wtedy za smakołyki pod nos podsuwali i nic. Płakałam nad nią, błagałam żeby zaczęła jeść. I nie wiem co się stało, ale nagle zaczęła jeść. Skusiła się na serek waniliowy z danona. Płakałam ze szczęścia. Nie wiem czym weterynarz ją leczył, ale postawił ją na nogi. Później okazało się też, że miała cukrzycę. I odkąd podawaliśmy jej insulinę, wróciła całkiem do siebie. A schudła wtedy o połowę. Trzymam kciuki aby i wasza historia dobrze się skończyła <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Agnieszko, czy kotka miała mierzony cukier?
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 20 mar 2014, 15:36
autor: MoniQ
Wierzę i trzymam.
<ok>
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 20 mar 2014, 15:53
autor: Barlog
Aga nie poddawaj się ,mocno trzymam kciuki żeby Lili wyszła na prostą.Wiem co czujesz ,dla mnie każde z moich futerek to nie zwierzę,a członek rodziny ważny członek .

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 20 mar 2014, 16:22
autor: elwiska3
Liluniu myślę o Tobie

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 20 mar 2014, 17:03
autor: Fusiu
Nie poddawajcie się.. tak bardzo współczuję. Ku pocieszeniu powiem tylko,że mój staruszek Fusiu też był tak chory,że ponad 3 tygodnie utrzymywały go kroplówki. Dziś jest wszystko dobrze i obchodzimy jego 16 urodziy.
Bądź silna
