Strona 74 z 127

: 03 mar 2011, 21:03
autor: Vanicca
TADAM! <mrgreen> <serce> <serce>

Obrazek

: 03 mar 2011, 21:47
autor: Yola
Oboje lubia spac w dziwnych pozycjach <mrgreen>
Harita na gorze, subtelnie sugeruje "mlodemu", kto tu rzadzi ;-))
Poza wspolnym spaniem na drapaku dogaduja sie juz?

: 03 mar 2011, 22:03
autor: Vanicca
No właśnie sama nie wiem jak to opisać... <hm>
Syczenia, ani innych tego typu dźwięków już nie ma, ale dalej żyją sobie razem - i osobno. Harita zdecydowanie więcej go zaczepia :-) . Paca go łapą jak tylko ma okazję i na moje oko nie jest to agresja, a nieudana zachęta do zabawy :-) . Przy tym pacaniu nie kuli uszu, nie stroszy się, nie stawia grzbietu. Mały albo się zraził do niej i bawić się z nią nie chce, albo nie ma pojęcia o co jej chodzi :pity: . Na zaczepki odpowiada totalną ignorancją lub wywalaniem się do góry brzuchem. Zdecydowanie preferuje wszystkie inne zabawki zamiast zabawy z przedstawicielem swojego gatunku <hm> .

Poza tym w domu mamy wesoło :-) . Mnie teraz trochę częściej nie ma, bo zaczęłam praktyki (anatomia! <mrgreen> ) i z dzieciakami zostaje Tomasz. Dzisiaj mi opowiadał, że Mały napędził mu niezłego stracha :-) . Harita spała jak zwykle w rozecie, a Brzdąc gdzieś zniknął... Tomek wszędzie szukał i znaleźć go nie mógł, po czym okazało się, że Lio śpi w najlepsze w szafie wywalony kołami zasypany w skarpetkach <lol> .

Harita się na nas pomału odbraża :-) . Znów zaczęła przychodzić na poranne mizianko :-D .

: 03 mar 2011, 22:17
autor: Yola
Maly facecik jeszcze nie zrozumial, ze kobiety sa zmienne i troche sie zakrecil <mrgreen>
Moze zakodowal sobie w swojej slicznej glowce, ze ta duza jest troche niedotykalska i teraz nie bardzo rozumie zmiane jej zachowania. Z czasem zaczna nadawac na tych samych falach, zrozumieja sie :-)

Fajnie sie patrzy na te fotke, sliczni sa oboje, nie ma to jak BLH ;-))

: 03 mar 2011, 22:47
autor: Pliszka
Ale sie pieknie towarzystwo prezentuje, takie powyginane :-D
Uwielbiam BLH <zakochana>

: 03 mar 2011, 23:12
autor: Elwira
Ale są świetne Twoje koteczki :) :) <ok>
Może Cię pocieszę, jak wzięłam Mruczkę do siebie to ignorowała moje starsze kotki :) nie potrzebowała nikogo do zabawy ani do głasków, sama się bawiła, ignor totalny. Z Tz się dziwiliśmy co to za kot <shock> na ręce nie chciała, głaskać nie (chyba że po szyjce ALE RZADKO), nawet nie spała blisko tylko zawsze gdzieś z dystansem... Potem zaczęła obserwować starsze koty jak już poznała wszystkie zakamarki i okolice jej się znudziły ;) :) :]..... Teraz szaleją razem, czasem osobno, i czasem śpią razem i się myją wzajemnie, a czasem osobno. Ale z tym spaniem to mi się wydaje że kotek brytyjski ma grubsze futerko i dlatego nie lubi za blisko spać innych zwierzątek. Moja Mruczka często śpi przytulona do zimnej ściany :/.... a skolei Śnieżka tuli się do grzejnika.

Będzie jeszcze bardziej <ok> super :) zobaczysz :) trzymam kciuki

: 03 mar 2011, 23:34
autor: Dracanka
Jak na tak krótki czas, to mi to wygląda baaardzo dobrze :ok:
Mój Jaś też się długo opierał mazuriowemu Odkurzaczowi.
Ślicznie im tam razem <mrgreen>
Lio chyba szybko zacznie wystawac jeszcze bardziej z tej rozety niż Harita <lol>
Aha, no i wiadomo- szefostwo zawsze siedzi najwyżej (patrz:Dante).
A Królowa jest tylko jedna :kotek: :kotek:

: 04 mar 2011, 00:26
autor: Mago
Ale fajnie :-)

: 04 mar 2011, 06:47
autor: madziulam2
Dracanka pisze:J
Aha, no i wiadomo- szefostwo zawsze siedzi najwyżej (patrz:Dante).
u mnie górę przejął Leon i tylko czasem Gabrysiowi uda się wcisnąć również do rozety


Vanicca sorki za <offtopic>

: 04 mar 2011, 07:59
autor: Sonia
Vanicco pięknie się prezentują oba futrzaki na tym drapaku. Wiadomo Królewna sa samej górze <mrgreen> Ciekawe czy Lio jak podrośnie zostanie dżentelmenem i pozwoli jej tam zostać na górze, czy bez pardonu przejmie jej ulubione miejsca leżakowania.
Z tego co piszesz już jest bardzo dobrze, a jak się mały całkiem rozpanoszy po domu, to dopiero będziesz miała ganianki i tornado po domu przelatujące :-D