Strona 731 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 13 cze 2018, 17:16
autor: Kasik
Relaks na świeżym powietrzu to jest to :mrgreen: :kotek: :kotek:

Mordis jakoś tak spowaznial na buzi, czy mi się wydaje 🤔😍

Pomaranczki Kalisi kocham 😍

Re: Khaleesi & Mordimer

: 14 cze 2018, 23:40
autor: MoniQ
EmilkaR pisze: 13 cze 2018, 11:06 A jak tam badanie krwi wyszło?
A dziękujemy, obserwujemy, leczymy i będziemy powtarzać, najpierw mocz, potem krew. Póki co dramatu nie ma, i miejmy nadzieję, że po leczeniu będzie lepiej :)
Kasik pisze: 13 cze 2018, 17:16 Mordis jakoś tak spowaznial na buzi, czy mi się wydaje 🤔😍
Mordimuś teraz jest trochę przez nas udręczony, bo i te leki 2 razy dziennie, ostatnio co chwilę weterynarz, i jeszcze wodę w niego wciskają strzykawką... to się chłopak namęczył życiem ;-))
Ale na szczęście poza tym nie spoważniał nic a nic :) :serce:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 22 cze 2018, 11:04
autor: MoniQ
A przypomniało mi się, pamiętacie może że Mordimuś miał taką słodką kropeczkę na nosku?
O taką (stare zdjęcie):
_SAM7468.JPG
Zgubił ją... Tzn. starł sobie wtedy, kiedy ze strachu poranił sobie nosek ...:( :(

Re: Khaleesi & Mordimer

: 22 cze 2018, 11:34
autor: Luinloth
Erisiowe piegi to też jakieś takie wędrujące są. Czasami jakieś ma, czasami nie ma. Ale nawet wetka nam powiedziała, że to piegi, a nie np. brudny nosek :lol:
Mordimusiu, cmok w nosek niezależnie od tego, czy piegowaty, czy nie :serce: :kotek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 22 cze 2018, 12:58
autor: Sonia
Oooo to może gdybym pumeksem wyszorowała Tamisiowy nosek to też by miał znowu różowy? :roll:



Żartuję oczywiście :lol:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 24 cze 2018, 08:29
autor: yamaha
:milosc: Pewnie mu chlopaki w szkole nagadali, ze plamka na nosku to nieladna rzecz i sobie chlopak zalatwil :lol:

A taka byla slodka :milosc: :milosc: :milosc:
Choc bez plamki PEWNIE tez jest.... pisze "PEWNIE", bo trzebaby to sprawdzic :yamaha:

:foto: :foto: :foto: !

Re: Khaleesi & Mordimer

: 03 lip 2018, 14:02
autor: MoniQ
Melduję, że Mordimusiowa kropeczka się odnalazła, nosek się zagoił i kropeczka wróciła :) :milosc:
A tymczasem u nas trwa walka ze struwitami i wysokim pH.

Ale ogólnie to wszyscy zdrowi i szczęśliwi :)
photo_2018-07-02_09-27-46.jpg
photo_2018-07-03_13-56-22.jpg
Też nie pozwalacie swoim kotom wchodzić na stół? :haha:
photo_2018-07-03_13-57-27.jpg
photo_2018-07-03_13-58-46.jpg
photo_2018-07-03_13-57-56.jpg

Re: Khaleesi & Mordimer

: 03 lip 2018, 18:57
autor: yamaha
:milosc: :milosc: :milosc:
Ostatnia fotka :serce: :mdleje:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 03 lip 2018, 20:39
autor: Kasik
Ło matko, jak tu słodko na tym stole :serce:
Khal na pierwszym zdjęciu ze zdobyczami :milosc:
Kciuki żeby struwity poszły precz, na zawsze :kciuki: :kotek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 04 lip 2018, 06:22
autor: Becia
Jaki słodki, wygolony brzuszek u Mordimerka :milosc: Stół widać bardzo im pasuje jako legowisko :mrgreen: Jacy oni są cudni :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :milosc: :milosc: :milosc:
Trzymam kciuki, aby udało się szybciutko zwalczyć struwity i otrzymać prawidłowe ph :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: