Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Cudeńka włochate <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> Fajne takie zajęcze maleństwa <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Jakie cudeńka malutkie <serce> <serce>
Mam nadzieję że mamusia grzecznie będzie je karmić i jak urosną to będą szczęśliwie kicać po lesie <ok>
Mam nadzieję że mamusia grzecznie będzie je karmić i jak urosną to będą szczęśliwie kicać po lesie <ok>
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Marzenko ja u nich szukałam pomocy z naszą jeżycą i mogliśmy ją tam zawieść to niedaleko od Ciebie w razie czego http://www.lesnepogotowie.pl/index.php/aktualnosci
możesz też zadzwonić doradzą telefonicznie <mrgreen>
możesz też zadzwonić doradzą telefonicznie <mrgreen>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Dzięki Jasminko
Wczoraj starałam się obejrzeć tak z bezpiecznej odległości ile ich jest w końcu, ale wczoraj widziałam tego jednego znowu, to nie wiem czy po jednym ta ich mama ich wynosi gdzieś. Nie widziałam tej matki, ale może przychodzi tam w nocy, bo przecież tyle dni bez jedzenia, to ten maluch by chyba nie przeżył, a on siedzi sobie pod tą tują.
Wczoraj starałam się obejrzeć tak z bezpiecznej odległości ile ich jest w końcu, ale wczoraj widziałam tego jednego znowu, to nie wiem czy po jednym ta ich mama ich wynosi gdzieś. Nie widziałam tej matki, ale może przychodzi tam w nocy, bo przecież tyle dni bez jedzenia, to ten maluch by chyba nie przeżył, a on siedzi sobie pod tą tują.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
O matulu Marzenko kociaki wymieniasz na kicajce <shock> <lol> tylko żeby się nie zadomowiły bo poobgryzają Wam roślinki
nam tak rabatki przekosiły zające jak grzybiarze dziury zrobili nam w ogrodzeniu bo my las mamy na działce ( prawie pół ha ) no i potem problemy były śliczne są ale ..........
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
A co Ci poobgryzały? My kiedyś już jednego zająca mieliśmy. Też takiego małego znalazł sąsiad u siebie. On sobie urósł to do nas przychodził sobie leżeć pod jodłą koreańską, ale nic nie zniszczył nam wtedy. Może ja nie mam posadzone tego, co on lubi <hm>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Zające przede wszystkim zrobiły nam porządki w warzywniaku ( a u nas żeby coś urosło naprawde trzeba sie napracować ) ale one bardzo lubią kore z drzew owocowych , pączki drzew i krzewów wszystko co jest takie mięciutkie i soczyste wiec naprawde mogą narobić szkód.
Wiem ,ze są śliczne no ale ....
Przychodził kiedyś do nas piekny rudy kocur zaczęłam go dokarmiać ,a jak przyjechałam z Kalą jak zaczął wyć całą noc to sobie narobiłam bigosu i to tak jest ze wszystkim i jeszcze pierun drzwi zaczął nam znaczyć
<mrgreen>
Wiem ,ze są śliczne no ale ....
Przychodził kiedyś do nas piekny rudy kocur zaczęłam go dokarmiać ,a jak przyjechałam z Kalą jak zaczął wyć całą noc to sobie narobiłam bigosu i to tak jest ze wszystkim i jeszcze pierun drzwi zaczął nam znaczyć
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
My musielismy ogrodzic ogrodek warzywny, bo te pieruny male (slodkie i sliczne) gryzly doslownie WSZYSTKO co z ziemi wystawialo lepek (rzodkiewki, salate, groszek, fasolke, nawet POMIDORY <shock> ).
Drzewka owocowe tez poobgryzaly, dwa (mlode) tego nie przezyly..... (drzewka, nie zajaczki <lol> )
Zajaczki sa sliczne, ale naprawde paskudnie szkodza w ogrodku
U nas w dzielnicy chyba ktos sie mocno na to wkurzyl i je potrul, albo co, bo przez lata byly i w pewnym momencie jak reka odjal : ani jednego <strach>
Drzewka owocowe tez poobgryzaly, dwa (mlode) tego nie przezyly..... (drzewka, nie zajaczki <lol> )
Zajaczki sa sliczne, ale naprawde paskudnie szkodza w ogrodku
U nas w dzielnicy chyba ktos sie mocno na to wkurzyl i je potrul, albo co, bo przez lata byly i w pewnym momencie jak reka odjal : ani jednego <strach>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
A to mam nadzieję, że u mnie szkód mi nie narobią, bo u mnie nie ma co jeść <lol>
Żadnych warzywek, drzewek owocowych, tylko same tuje trujące, choinki, bukszpany, lawenda i parę berberysów i jedna brzoza i jeden buk. Mam nadzieję, że w tym nie będą gustować.
Żadnych warzywek, drzewek owocowych, tylko same tuje trujące, choinki, bukszpany, lawenda i parę berberysów i jedna brzoza i jeden buk. Mam nadzieję, że w tym nie będą gustować.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
<lol> <lol> <lol> Raczje powinnas miec spokoj <lol>