Strona 740 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 21 lip 2016, 18:31
autor: Becia
Cudeńka włochate <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> Fajne takie zajęcze maleństwa <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 21 lip 2016, 18:43
autor: Neta
Jakie cudeńka malutkie <serce> <serce>
Mam nadzieję że mamusia grzecznie będzie je karmić i jak urosną to będą szczęśliwie kicać po lesie <ok>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 21 lip 2016, 22:06
autor: jasminka
Marzenko ja u nich szukałam pomocy z naszą jeżycą i mogliśmy ją tam zawieść to niedaleko od Ciebie w razie czego http://www.lesnepogotowie.pl/index.php/aktualnosci
możesz też zadzwonić doradzą telefonicznie <mrgreen>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 22 lip 2016, 07:59
autor: Sonia
Dzięki Jasminko :kiss:
Wczoraj starałam się obejrzeć tak z bezpiecznej odległości ile ich jest w końcu, ale wczoraj widziałam tego jednego znowu, to nie wiem czy po jednym ta ich mama ich wynosi gdzieś. Nie widziałam tej matki, ale może przychodzi tam w nocy, bo przecież tyle dni bez jedzenia, to ten maluch by chyba nie przeżył, a on siedzi sobie pod tą tują.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 22 lip 2016, 08:18
autor: Danusia
O matulu Marzenko kociaki wymieniasz na kicajce <shock> <lol> tylko żeby się nie zadomowiły bo poobgryzają Wam roślinki :-///// nam tak rabatki przekosiły zające jak grzybiarze dziury zrobili nam w ogrodzeniu bo my las mamy na działce ( prawie pół ha ) no i potem problemy były śliczne są ale ..........

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 22 lip 2016, 08:28
autor: Sonia
A co Ci poobgryzały? My kiedyś już jednego zająca mieliśmy. Też takiego małego znalazł sąsiad u siebie. On sobie urósł to do nas przychodził sobie leżeć pod jodłą koreańską, ale nic nie zniszczył nam wtedy. Może ja nie mam posadzone tego, co on lubi <hm>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 22 lip 2016, 09:34
autor: Danusia
Zające przede wszystkim zrobiły nam porządki w warzywniaku ( a u nas żeby coś urosło naprawde trzeba sie napracować ) ale one bardzo lubią kore z drzew owocowych , pączki drzew i krzewów wszystko co jest takie mięciutkie i soczyste wiec naprawde mogą narobić szkód.
Wiem ,ze są śliczne no ale ....

Przychodził kiedyś do nas piekny rudy kocur zaczęłam go dokarmiać ,a jak przyjechałam z Kalą jak zaczął wyć całą noc to sobie narobiłam bigosu i to tak jest ze wszystkim i jeszcze pierun drzwi zaczął nam znaczyć :(((( <mrgreen>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 22 lip 2016, 09:38
autor: yamaha
My musielismy ogrodzic ogrodek warzywny, bo te pieruny male (slodkie i sliczne) gryzly doslownie WSZYSTKO co z ziemi wystawialo lepek (rzodkiewki, salate, groszek, fasolke, nawet POMIDORY <shock> ).
Drzewka owocowe tez poobgryzaly, dwa (mlode) tego nie przezyly..... (drzewka, nie zajaczki <lol> )

Zajaczki sa sliczne, ale naprawde paskudnie szkodza w ogrodku :-/////

U nas w dzielnicy chyba ktos sie mocno na to wkurzyl i je potrul, albo co, bo przez lata byly i w pewnym momencie jak reka odjal : ani jednego <strach>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 22 lip 2016, 10:16
autor: Sonia
A to mam nadzieję, że u mnie szkód mi nie narobią, bo u mnie nie ma co jeść <lol>
Żadnych warzywek, drzewek owocowych, tylko same tuje trujące, choinki, bukszpany, lawenda i parę berberysów i jedna brzoza i jeden buk. Mam nadzieję, że w tym nie będą gustować.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 22 lip 2016, 10:18
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol> Raczje powinnas miec spokoj <lol>