Re: Xavier vel Wedel
: 12 cze 2014, 13:29
Losie, ćwiczenia <wsciekly> co to jest, mnie aż nerw bierze, że sztywna jestem jak kłoda, kilka lat temu ćwiczyłam regularnie 6 razy w tyg., ale po zmianie miejsca zamieszkania i pracy, dramat, 10godzin dziennie przed laptokiem, a wieczorem padam na twarz
ostatnio nawet rozmawiałam na ten temat z koleżanką i żaliłam się jaka "nieruchawa" jestem, a ona mi na to, że tez nie ma czasu w dzień na ćwiczenia, ale wstaje rano wcześniej i biega 40minut, dokładniej wstaje o 5.40, biega, prysznic, śniadanie i do pracy, mówi, że ma tyle energii, jak nigdy.
Ale no ludzie 5.40
za żadne skarby świata nie wstanę o tej porze, tzn. wstaję po 6, ale nie dla przyjemności, a z musu.
Ale no ludzie 5.40
