Strona 75 z 89
Re: Arya i Eddie
: 13 lut 2017, 13:34
autor: joakar
Jak cudnie pomagają. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Arya i Eddie
: 13 lut 2017, 13:36
autor: Luinloth
Nikt inny tak dobrze nie przetestuje mebli jak koty. A już zwłaszcza szuflad! <serce>
Re: Arya i Eddie
: 17 lut 2017, 14:54
autor: niwiusia
jaka słodka identyczna jak moja dziewczynka !

Re: Arya i Eddie
: 21 lut 2017, 00:22
autor: sandra
kochane kotusie <zakochana> <zakochana>
mam nadzieję, że testerzy przyznali łóżeczku odpowiedni certyfikat

Re: Arya i Eddie
: 22 lut 2017, 13:01
autor: maga
Już widzę oczami wyobraźni te cudne zdjęcia z różowym koteczkiem otoczonym kudłatym pluszem <mrgreen>
Re: Arya i Eddie
: 16 mar 2017, 17:52
autor: nmin
Cześć! To ja, Eddie. Rzadko się ostatnio pokazujemy, bo Pańcia coś przestała biegać za nami z tym czarnym pudełkiem. Mówi, że nie ma siły na tarzanie po podłodze i skłony. Chyba za dużo je, bo brzuch jej urósł nawet bardziej niż Pańciowi, marudzi w łóżku przy zmianie boczku i już nawet nie zagląda pod sofę, gdy mnie szuka, tylko wysyła Pańcia. Przestała chodzić do pracy i to jest fajne, bo siedzi z nami w domku i nie muszę być sam z Aryą przez tyyyle czasu. Coś mówili, że na dzisiaj ma jakiś "termin". Trochę się bałem, że termin kolejnych szczepień, a przecież dopiero co mieliśmy, ale póki co nikt nie wyjmuje transporterów, więc to chyba nie to.
Wciąż nam opowiadają o jakimś Alienie, który jest w brzuchu Pańci i ma tu zamieszkać. Taki ludzki kociak, będzie na początku różowy i łysy, biedactwo. Pańcio co chwilę patrzy na nas z zachwytem i mówi, jakie fajne dzieciństwo będzie miał ten Alien, mając w domu dwa kotki. Mnie się jednak wydaje, że to jakiś pic na wodę z tym kociakiem, bo opowiadają o nim od lata, całą jesień i zimę. Może i ucięli mi jajko, ale co nieco rozumiem i wiem, ile się czeka na kociaka. Moja mamusia wyprodukowała nas sześcioro w jedyne dwa miesiące. Takie te człowieki cywilizowane, takie postępowe, a na zaledwie jednego różowego kotka czekają tyle czasu? Moim zdaniem to tylko taki pretekst, żeby kupować mnóstwo nowych rzeczy. One przychodzą w pudłach, my te pudła dostajemy, a Pańciostwo może udawać, że to tylko tak przy okazji, żebyśmy nie czuli się rozpieszczeni.
Ostatnio przywieźli skądś takie fajne legowisko i Pańcia powiesiła tam nawet na próbę zwisające zabawki. Podobało mi się, zaaprobowałem. Dziwne, bo złożyli je z powrotem do paczki i powiedzieli, że to "na potem". Ja już bym leżał...

Re: Arya i Eddie
: 16 mar 2017, 17:55
autor: yamaha
Re: Arya i Eddie
: 16 mar 2017, 18:11
autor: Kamila
Re: Arya i Eddie
: 16 mar 2017, 19:42
autor: Becia
Re: Arya i Eddie
: 16 mar 2017, 19:50
autor: Fusiu
Jeju, jeju.. Ależ on cudny na tym legowisku. Proszę ją biednemu Eddiemu oddać
Trzymam wielkie kciuki za szczęśliwe i szybkie rozwiązanie
