Strona 746 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 sie 2016, 15:19
autor: sandra
Ooo nie zwróciłam wczesniej uwagi, ze ta biała pionowa latka tak fajnie wchodzi mu na nosek <zakochana> <zakochana> <zakochana> Uwielbiam takie porównania zdjeciowe <mrgreen> Tobinek wciaz ma pysio jak ten maluszek, troszkę tylko sie mu urosło <serce> <lol>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 sie 2016, 21:01
autor: atomeria
Jejku, faktycznie, głównie krem mu urósł na pysiu <mrgreen>
Przesłodki był, a jest przepiękny <zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 sie 2016, 21:21
autor: Dorszka
Marzenko, te wszystkie kolory tam były od początku :) U mnie kremy po Fado są jasne, a rodzą się bardzo jasne, prawie białe, na początku "na żywo" nawet nie zauważyłam białej strzałki na czole Tobisia, taka jasna była cała buzia. Kolor z czasem się wysyca na ciemniejszy po prostu, ale gdzie było białe, tam zostało, gdzie był krem, tam się tylko przyciemnił - masz tu przekontrastowane zdjęcie Tobinka z jednej strony, z drugiej nie znalazłam. Tobi od urodzenia miał kremowe pysio, kremową bródkę, przy oświetleniu z przodu na zdjęciach to wszystko się rozjaśniało, a z wiekiem tylko mocniej się wysyca, jak każdy kolor. Układ plam jest niezmienny, jasny krem może być początkowo słabo widoczny, ale on tam jest :) Jakaś malutka plamka koloru może się z czasem pojawić, ale coś takiego jak pieprzyk, ale nie takie duże plamy, to się ma od urodzenia :)

Obrazek

Obrazek

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 27 sie 2016, 09:07
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana>
Ale oczyska to on ma wlasciwie od urodzenia prawie brazowe, tak intensywny jest ten pomarancz <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 27 sie 2016, 09:09
autor: Charlotte
Cudeńko malutkie <mrgreen>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 28 sie 2016, 10:34
autor: Audrey
Przepięknie wyrósł Tobinek. <serce> <serce>
Taki zamyślony i romantyczny na tych ostatnich fotkach. <zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 28 sie 2016, 11:28
autor: Sonia
Na kufie i bródce to faktycznie miał widoczne, ale bardzo jaśniutkie kremowe futerko, które mu się wysyciło, ale między oczami to wydaje się, że mu ten krem chyba potem wyszedł, że taką skrzywioną ma tą strzałeczkę. Sam grzbiet noska miał od małego kremowy a wyżej nie był widoczny ten kremowy kolor.
Dorotko a skąd Tamisiowi się na starość taka plama na nosie zrobiła? Całe życie miał różowy nosek, a tu teraz ma łatkę niebieską :-)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 29 sie 2016, 16:29
autor: Yolla
Sonia pisze:Dorotko a skąd Tamisiowi się na starość taka plama na nosie zrobiła? C
Psze Pani do starości to jeszcze Tamisiowi daleko :axe:
Malutki koteczek :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 29 sie 2016, 20:28
autor: BabaJaga
Uwielbiam takie kremiaczko-rudaski. <zakochana> I te oczęta jak wzorcowe marchwianki, jak to mawia moja córka! <zakochana> <zakochana>
Czyżby pańcia okna wymieniła w mieszkaniu, coby ramy kolorem pasowały do Tobiaszkowych patrzałek? <lol>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 29 sie 2016, 23:08
autor: Dorszka
Takie "pieprzyki" kolorystyczne zdarzają się na kotach, u których prawdziwy kolor przykryty jest innym kolorem, takim zakrywającym podstawowy kolor kota. Geny zakrywające ten podstawowy kolor nazywane są genami epistatycznymi, i to są na przykład kolory biały i rudy (lub jego rozjaśniony odpowiednik, kremowy, ale kremowy to nadal rudy, tylko własnie rozjaśniony, tak, jak niebieski to nadal czarny, tylko rozjaśniony <lol> ). Gdzieniegdzie jednak z czasem w pojedynczych komórkach wyłącza się z jakiegoś powodu gen warunkujący kolor biały, i w tym miejscu pojawia się kolor podstawowy, uwolniony niejako z białego więzienia. I mamy taki pieprzyk, którego początkowo nie było. Podobne rzeczy można zaobserwować na kotach rudych, w postaci na przykład czarnego wibrysa, albo czarnej plamce na wardze, lub właśnie nosie - to kolor uwolniony z "rudego" więzienia :)

Nosek też tam był, tylko na pyszczku futerko króciutkie, zdjęcia robi się zawsze ze światłem, które jeszcze dodatkowo rozjaśnia te rejony z króciuteńkim włoskiem, i tak to wygląda, przecież pisałam od początku, że tam mało białego jest, to mi nie wierzyliście :) Znalazłam jeszcze takie jedno, jak się dobrze przyjrzysz, to widać wyraźnie granicę pomiędzy białym i kremem, i nosek jaki był, taki został <mrgreen> . Poza tym, jeśli się przyjrzysz zdjęciom Tobiego z przodu, to zobaczysz, że M na czole jest niesymetryczne, po tej stronie zabarwionego noska było zdecydowanie niżej, niż po drugiej - tam, gdzie kreski, tam jest krem, biały przykryłby nawet ten znak :)

Obrazek