Strona 747 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 30 sie 2016, 07:54
autor: Sonia
No faktycznie na tym zdjęciu widać, że ten cały pasek na nosku był kremowy <mrgreen>
Ale Tamiś to miał idealnie różowy nos i nigdy nic ciemniejszego nie przebijało się, a teraz mu się zrobiła taka ciemna łatka na samym nosie <roll>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 30 sie 2016, 14:35
autor: Dorszka
Na nosie i wargach takie odbarwienia (tak to tu nazywam, białe się po prostu wyłączyło <lol> ) się pojawiają :)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 25 wrz 2016, 13:19
autor: oleena
Śliczny Tobiś <zakochana> Wyrósł na pięknego kocura :kotek:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 25 wrz 2016, 15:05
autor: dagusia
Tobinku kochany, przecież Ty taki śliczny jesteś <zakochana> Porównując zdjecia stwierdzam, że im starszy tym piękniejszy <serce> aż boje się pomyślec, jak będziesz wyglądał za jakiś czas <gwiżdże>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 wrz 2016, 14:21
autor: Sonia
Wczoraj mieliśmy przygodę <mrgreen> Wysłałam Tż-ta z miśkami na dwór, a ja sobie w kuchni babeczki piekłam. Miśki sobie po trawce spacerowali, Tobinek łapał motylki, aż tu nagle z wrzaskiem (bo one zawsze tak lądują) przeleciała pani bażantowa i wylądowała w chaszczach za naszym płotem, a zaraz za nią sześć bażancików, takich podrostków, jeszcze nie całkiem dużych i część wylądowała za płotem, a dwa przeleciały Tobinkowi nad głową i wylądowały u nas na trawie, tak ze dwa metry od Tobinka <shock> Tobinka przygięło do ziemi, ale był tak zszokowany, że zapomniał co ma zrobić, za to ptaszor, jak się kapnął, że stoi przed koteczkiem, to szybko zabrał się do startowania. Jak wystartował, to do Tobinka dotarło wreszcie, że rosół mu ucieka i w te pędy za nim poleciał. Za to Tamiś, największy bohater na wsi, jak tylko zobaczył co się dzieje, to w te pędy w drugą stronę do domu poleciał, bo to nie wiadomo, co to za straszne ptaszydła, jeszcze by go porwały, albo co <lol>
Potem nie dało się Tobinka zabrać na taras, bo wciąż właził za tuje i wypatrywał czy czasem się bażanciki nie pojawią znowu. Widać, słyszał, że gdzieś tam siedzą w chaszczach za płotem.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 wrz 2016, 17:24
autor: BabaJaga
Ha! Czyli jednak rosół zwiał? <hm>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 wrz 2016, 17:27
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
No Tamis ma racje, ja bym sie zaplakala jakby go ktores ptaszysko ukradlo ;-( (no chyba ze by to bylo jakies bardzo silne ptaszysko i doniosloby Tamisia do mojego ogrodka <roll> <roll> <roll> )

Tobi-odwazniak :kotek: :kotek: :kotek: :ok:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 wrz 2016, 17:44
autor: atomeria
<rotfl>
Może misie Tamisie i Puszki okruszki po prostu tak mają <mrgreen> U mnie spodziewałabym się podobnej reakcji.

Tamisiu, Ty i tak jesteś moim bohaterem :kotek:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 wrz 2016, 17:56
autor: Beate
<lol> <lol> <lol>
Odważniaki

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 26 wrz 2016, 17:59
autor: Becia
O matko! <rotfl> <rotfl> <rotfl>