Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
No jestem ciekawa który z naszych odważniaków by nie zwiał na widok rosołu <mrgreen> oj kiepsko by to wyglądało <lol>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
A ja myślę że tu jest bardzo dobrze ogarnięty podział obowiązków. Tobiś wziął się za łowy ( trochę z opóźnionym zapłonem) a Tamiś pognał do kuchni przygotować wszystko pod ten rosół <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
- alakin
- Posty: 873
- Rejestracja: 18 lis 2014, 01:38
- Płeć: *
- Skąd: Kraków
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
<lol> <lol> <lol> No i gdzie jest operator kamery gdy takie cuda w ogrodzie !
Myśle ze bażant swoje przeżył , spotkać takiego małego kotecka i wyjsć z tego cało ! <lol>
Myśle ze bażant swoje przeżył , spotkać takiego małego kotecka i wyjsć z tego cało ! <lol>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
No niestety operator kamery nie dostał wcześniej scenariusza i był nieprzygotowany totalnie 
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
No właśnie, on nie uciekał, tylko poszedł garnek przygotować <mrgreen>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
i pod kuchnią rozpalić ,włoszczyznę przygotować , cebulę opalić <rotfl> <rotfl> tyle roboty Tami miał <mrgreen>Luinloth pisze:No właśnie, on nie uciekał, tylko poszedł garnek przygotować <mrgreen>
medal dla Tobinka za instynkt łowny <mrgreen>
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Tak czytam, raz i drugi no i nijak nie mogę sobie tego wyobrazić <lol>
Myślę, że pomogłyby jakieś nowe foteczki Tamisia i Tobinka żeby sobie w pelni to zdarzenie zobrazować
Soniu, kiedy beda nowe zdjecia kiedy kiedy? <gwiżdże> <mrgreen>
Myślę, że pomogłyby jakieś nowe foteczki Tamisia i Tobinka żeby sobie w pelni to zdarzenie zobrazować
Soniu, kiedy beda nowe zdjecia kiedy kiedy? <gwiżdże> <mrgreen>
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
To dwa bardzo grzeczne kotki są :-) i śliczne miśki byłam widziałam i nawet głaskałam <gwiżdże>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Mieliśmy dzisiaj bardzo miłych gości i do tego przyjechali z pysznym serniczkiem :-)
Miśkom goście też przypadli do gustu i o dziwo nawet się przyzwoicie zachowywali moje osiołki, co nie zawsze się zdarza. Tobinek za parę chrupek dał się nawet na rączki Cioci Jasmince wziąć. Nawet Tamiś nie zaszył się na szafie i dał się pomiziać troszkę <mrgreen>
Niestety zupełnie zapomniałam, że można było jakąś fotkę cyknąć
Miśkom goście też przypadli do gustu i o dziwo nawet się przyzwoicie zachowywali moje osiołki, co nie zawsze się zdarza. Tobinek za parę chrupek dał się nawet na rączki Cioci Jasmince wziąć. Nawet Tamiś nie zaszył się na szafie i dał się pomiziać troszkę <mrgreen>
Niestety zupełnie zapomniałam, że można było jakąś fotkę cyknąć
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
I dobrze zapomniałaś MarzenkoSonia pisze:Mieliśmy dzisiaj bardzo miłych gości i do tego przyjechali z pysznym serniczkiem :-)
Miśkom goście też przypadli do gustu i o dziwo nawet się przyzwoicie zachowywali moje osiołki, co nie zawsze się zdarza. Tobinek za parę chrupek dał się nawet na rączki Cioci Jasmince wziąć. Nawet Tamiś nie zaszył się na szafie i dał się pomiziać troszkę <mrgreen>
Niestety zupełnie zapomniałam, że można było jakąś fotkę cyknąć