Strona 76 z 95

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 18 lip 2015, 22:46
autor: Aga L.
Właśnie, co u Cini-Mini?

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 11:08
autor: Monic
Ależ mnie poomijało, co tu się dzieje!:-) Cynamonek słodziutki jak ciasteczko, ale powiedz Newtonkowi, że ciocia nadal za nim szaleje najbardziej!:-D
Nie denerwuj się tak ich zachowaniem, bo im się to udziela, nie ma co panikować, koty muszą się poznać. Syczenie i warczenie jest formą komunikacji, jeśli mowa ciała nie wskazuje na jawną agresję to jest takie straszenie się, ustalanie granic. Obserwuj, bądź w pobliżu, ale nie panikuj:-) U mnie Tami do dzisiaj warczy na Timona jak on przegina, a potem sama za nim leci. Myślę, że będzie dobrze, to co piszesz to NORMALNE dokocenie:-) No i chcemy dużo foteczek małego i dużego :-D

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 14:30
autor: cheshire
Hejka, generalnie mam pecha - od burzy (ponad tydzień) nie mam internetu i dostawca nie naprawi już tego, bo mu się nie opłaca i rozwiązuje umowy - <shock> Ponadto w moim nowym laptopie padł mi dysk ;-(

Z moimi futerkami chyba ok, nie ma już żadnych syków, warczenia itp. Jedyne co to Newton czasem goni go i przytrzymuje do ziemi i liże lub chwyta zębami (raczej nie gryzie, bo nie zauważyłam zacisku) a małemu się to nie poda bo nie umie się wyrwać i miauczy - nie wiem jak na to reagować :-///// Czasem Newton się irytuje jak mały wtrąca się do zabawy, no i jest pacanie jak Amon wejdzie na najwyższą rozetę bo to miejscówka Newtona i go przegania stamtąd. Ale generalnie jest coraz lepiej, wracają też do normy wszystkie nasze rytuały codzienne z Newtonem.
A no i śpimy z TŻ osobno, żeby na razie nie było konkurencji kto śpi w łóżku i każdy śpi z jednym kotem ;-))

Pierwszy dzień, jak Panciu przyjechał z festiwalu i go jeszcze nie znałem, ale wydawał się fajny to się wtuliłem w jego dłóń <zakochana>
Obrazek

Starszy brat w moim wlazidle od Drzemadeł :-)
Obrazek


No i zdażają się takie akcje:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Namawiają się <mrgreen>
Obrazek

A czasme oboje mi pomagają przy pisaniu publikacji :komp:
Obrazek

A tak m. in. wygląda to przygniatanie i przytrzymywanie Newtona :-?
Obrazek

Kocham ich <serce> <serce> <serce>

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 14:42
autor: Miss_Monroe
Na takie przytrzymywanie pozwalać nie wolno, tylko należy rozdzielać koty. Tak samo należy reagować na każdą próbę zdominowania małego przez rezydenta, gdy widzisz, że taka sytuacja ma miejsce.
Co do wchodzenia przez malucha do rozety "należącej" do Newtona należy zakupić drugą rozetę, aby każdy kot mógłby korzystać z tego samego miejsca, skoro jest atrakcyjne dla dla obu kotów.
Maluch jest przeuroczy :kotek:

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 14:51
autor: cheshire
Miss_Monroe pisze:Na takie przytrzymywanie pozwalać nie wolno, tylko należy rozdzielać koty. Tak samo należy reagować na każdą próbę zdominowania małego przez rezydenta, gdy widzisz, że taka sytuacja ma miejsce.
Co do wchodzenia przez malucha do rozety "należącej" do Newtona należy zakupić drugą rozetę, aby każdy kot mógłby korzystać z tego samego miejsca, skoro jest atrakcyjne dla dla obu kotów.
Maluch jest przeuroczy :kotek:
Tylko, że:
a - zdarza się, że mały po przytrzymywaniu ponownie zaczepia sam Newtona (?) Staram się odwracać ich uwagę. Ciężko mi potem oceniać, czy to forma zabawy czy nie i czy dzieje się coś złego :-| Nie wiem jak Newtona ew. oduczyć tego - i tak sporą część dnia jak jesteśmy w pracy są sami.
b - ja to wiem, ale rozeta jest tylko jedną z miejscówek z chrupkami i służy do przeskakiwania na meble i jedynie o to chodzi. Jak by była druga i tak Amon by przechodził przez tą na meble lub wyjadał chrupki. To wszystko nie jest takie łatwe i kolorowe ;-))

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 14:56
autor: cheshire
BTW, zakupiłam książkę "Jak kot z kotem" Pam Johnson-Bennett - napisana przez behawiorystkę i generalnie podejmuje praktyczne aspekty posiadania większej ilości kotów - wiele uwag, porad i rozwiązań problemów. Zaczynam czytanie dopiero, ale wydaje się ciekawa i przydatna.

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 15:41
autor: Aga L.
Malutki jest jeszcze naprawdę malutki :-) Ale przesłodki <zakochana> Fajnie wyglądają razem ze starszym bratem.

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 17:03
autor: Kasik
Ajjj, jaki ten maluch jest sliczny <serce> <serce> <serce> Cieszę się, ze dokocenie dobrze idzie, pięknie wyglądają razem z Newtonkiem :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana>
A na to przyduszanie ja tez bym nie pozwalała, przyznam, ze u mnie byo podobnie... ;-))

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 19:44
autor: cheshire
Kasik pisze: A na to przyduszanie ja tez bym nie pozwalała, przyznam, ze u mnie byo podobnie... ;-))
I po czasie przeszło Kai?

Re: Sir Newton i cyn-Amonek

: 19 lip 2015, 21:54
autor: dagusia
Po zdjęciach widać, że już coraz lepiej :-)

A ja, aż sie boje jak to bedzie ze mną.... ale mam jeszcze trochę czasu.... <gwiżdże>