Sonia pisze: ↑08 lut 2019, 10:14
Jejku, żeby tak któryś mój chciał mi na plecach poleżeć i jeszcze pougniatać moje zbolałe gnaty, ale gdzie tam, marzenie ściętej głowy. Muszę je chyba wysłać na szkolenie jakieś do Mordimusia
Ja bardzo przepraszam, że w wątku Mordimusia, ale każdy ma, co wypracował
Sonia pisze:piątek, 12 września 2014
Dzisiaj też przyszedł do mnie spać i tak sobie spaliśmy do 10.00 <mrgreen>
sobota, 13 września 2014
Śpi z nami prawie całą noc przytulając się i rozpychając, aż nie wstaniemy, dzisiaj do 9.00 <mrgreen
wtorek, 16 września 2014
Tobisiątko za to w przedszkolu celująco zaliczył inne przedmioty czyli z miziankowatości i nakolankowości <zakochana> Przychodzi do nas pospać, nawet nas nie budzi, tylko grzecznie sobie leży, jak się obudzi. Dzisiaj pospał sobie na moich kolankach po południu. A jak siedzimy sobie i patrzymy na telewizor, to przychodzi, rozłoży się na drzemkę między nami i tak sobie śpi przytulony do czyjegoś boku. Nawet noszenie na rączkach nie jest dla Tobisia straszne <zakochana>