Może to za krótko jeszcze, albo jak już pisałam, przez to, że Tami sobie za bardzo poluzował. Teraz pilnuję i codziennie sprawdzam czy nie mają za luźno. Wydaje mi się, że też z Tamisiem jest tak, jak z ludźmi, na jednych lecą wszystkie komary, a inny będzie siedział i nic go nie ugryzie. Widać Tamiś ma taką apetyczną krew
Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Jasminko mają non stop założoną obrożę od tygodnia czy więcej nawet.
Może to za krótko jeszcze, albo jak już pisałam, przez to, że Tami sobie za bardzo poluzował. Teraz pilnuję i codziennie sprawdzam czy nie mają za luźno. Wydaje mi się, że też z Tamisiem jest tak, jak z ludźmi, na jednych lecą wszystkie komary, a inny będzie siedział i nic go nie ugryzie. Widać Tamiś ma taką apetyczną krew
to pewnie przez ten tłuszczyk 
Może to za krótko jeszcze, albo jak już pisałam, przez to, że Tami sobie za bardzo poluzował. Teraz pilnuję i codziennie sprawdzam czy nie mają za luźno. Wydaje mi się, że też z Tamisiem jest tak, jak z ludźmi, na jednych lecą wszystkie komary, a inny będzie siedział i nic go nie ugryzie. Widać Tamiś ma taką apetyczną krew
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Przeniosę się tu
Marzenko Ty naprawdę rozważasz ogolenie kotów z futra? Tylko bo kleszcze?
To nie naprawdę ...to tylko żart prawda?
To nie naprawdę ...to tylko żart prawda?
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Ja też mam nadzieję, że to żart 
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
cudowne są te Twoje chłopaki
Ja to trochę rozumiem te kleszcze, tez bym się tak do Tamisia przyssała...on jest taki apetyczny

- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
A ja się kleszczom nie dziwię, że się do Tamisia tak przysysają
Sama bym się do niego przykleiła
Do Tobinka również

Do Tobinka również
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Oktawia ma już chyba 4-ty rok tego typu obrożę jak tylko się pojawiły bo pamiętam ,że dr Agnieszka pracowała jeszcze w Konstancinie i cena jej ta początkowa była nieco szokująca ale od samego początku Oktawia jest czysta ,a my mamy pół hektara lasu no już teraz zaczyna nas widać tzn dom z drogi
Mirek tylko zdejmuje obrożę do kompania i co 12 tygodni dodatkowo dostaje kropelki na kark , no i na działce zanim ją przytulę to ją wytrząsam
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Madziu to nie był żart. Jak miałabym dostęp do dobrego zwierzęcego fryzjera, który umiałby dobrze podejść do kota, to dla dobra Tamisia ogoliłabym go bez wahania. Na takim krótkim 0,5 cm futerku od razu widziałabym każdego kleszcza. Mimo mojego ciągłego pilnowania, czesania, sprawdzania, kropelek i obroży Tami już w tym roku zaliczyć 3 wbite kleszcze i odczyny alergiczne po nich.
Niestety obroże u nas się nie sprawdziły, z każdym dniem było coraz gorzej. Tamisia wszystkie środki przeciw kleszczom uczulają. W piątek dostał takiej histerii, że latał po całym mieszkaniu, żeby się schować przed tym świądem, nie potrafił przestać się drapać. Dopiero jak mu ściągnęłam tę obrożę to biedak od razu poszedł spać do rondelka. Tobi też się drapał, wprawdzie trochę mniej niż Tami, ale za to pod szyją wyłysiał mu goły placek, więc jemu też obrożę musiałam ściągnąć, żeby nie dorobił się jakichś problemów alergicznych, które przeciągnęłyby się w jakieś długie leczenie. Nie będę już kotów męczyć tymi truciznami. Zostało mi już tylko zrobienie oprysku całej działki. Na razie szukam czy są jakieś firmy, które się tym profesjonalnie zajmują, bo cienko to widzę, żebym miała z pompką chodzić i pryskać 600 m2. Prędzej ja bym padła przy tym pryskaniu, niż te robale
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Marzenko, do sprawy proponuję podejść w inny sposób. Zrobić kotom małą wolierę przy domu aby miały tam wolny dostęp do świeżego powietrza, trawki. Nie wypuszczać kotów na ogród. Przecież to obłęd dla Ciebie i zwierząt, wieczna kontrola, pilnowanie. Przycięcie futra to dla kota też stres. Ogród miał być relaksem i takim musi zostać. Jeszcze przychodzi mi do głowy, że jeżeli te kleszcze upodobały sobie jedno konkretne miejsce to ogrodzić je, wypsikać i już. Albo nawet wyciąć roślinki 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Małgoś my z Marzenką rozmawiałyśmy już o tym żeby osiatkować taras albo ganek co dadzą radę że względów użytkowych, albo żeby zrobić oprysk działki bo inaczej się nie da. Serce mi pękało jak Marzenka opowiadała mi o biednym Tamisiu i jego gulach po kleszczach . Nasza kochana forumowa krówkaMago pisze: ↑12 cze 2017, 23:00 Marzenko, do sprawy proponuję podejść w inny sposób. Zrobić kotom małą wolierę przy domu aby miały tam wolny dostęp do świeżego powietrza, trawki. Nie wypuszczać kotów na ogród. Przecież to obłęd dla Ciebie i zwierząt, wieczna kontrola, pilnowanie. Przycięcie futra to dla kota też stres. Ogród miał być relaksem i takim musi zostać. Jeszcze przychodzi mi do głowy, że jeżeli te kleszcze upodobały sobie jedno konkretne miejsce to ogrodzić je, wypsikać i już. Albo nawet wyciąć roślinki![]()
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Kochane misie

Myśle, ze gdyby mi przyszło do głowy ogolić koty (nie z powodu choroby), to szybko w moim mieszkaniu zjawiłaby sie Maga
i szybko miałabym znowu tylko jednego kota 
(Ale ja tez bym nie goliła, tylko ograniczyła wyjścia jak jest taki wysyp kleszczy
albo zrobiła woliere)
Myśle, ze gdyby mi przyszło do głowy ogolić koty (nie z powodu choroby), to szybko w moim mieszkaniu zjawiłaby sie Maga
(Ale ja tez bym nie goliła, tylko ograniczyła wyjścia jak jest taki wysyp kleszczy