Strona 77 z 366

Re: Xavier vel Wedel

: 12 cze 2014, 21:19
autor: Audrey
Ja bym ten pysiaczek wycałowała.
Słodziak z niego niesamowity. <serce> <serce> <serce>
Tak sobie tu wchodzę już 10 raz i patrzę na ten pysio prześliczny i tak wzdycham.

Re: Xavier vel Wedel

: 12 cze 2014, 21:19
autor: Sonia
No jak można przejść obojętnie koło takiego słodkiego brzuchala wywalonego <zakochana> <zakochana> <zakochana> Ciocia całuski wysyła w te brzucho :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Xavier vel Wedel

: 12 cze 2014, 21:48
autor: Beate
:kiss:
Brzusio wymiziane i wycałowane , dopóki spał , albo był zaspany mogłam to robić <lol>
Całkowite wybudzenie niestety kończy te nasze pieszczoty :((((
Przejść obojętnie koło niego nie mogę .Czy śpi czy nie , zawsze muszę go pomacać <mrgreen>

Re: Xavier vel Wedel

: 12 cze 2014, 21:49
autor: Sonia
Beate pisze:...Przejść obojętnie koło niego nie mogę .Czy śpi czy nie , zawsze muszę go pomacać <mrgreen>
To zupełnie jak ja <mrgreen>

Re: Xavier vel Wedel

: 12 cze 2014, 21:52
autor: Beate
Sonia pisze:
Beate pisze:...Przejść obojętnie koło niego nie mogę .Czy śpi czy nie , zawsze muszę go pomacać <mrgreen>
To zupełnie jak ja <mrgreen>
:ok: No jak takiego cudeńka nie pogłaskać , czy nie podrapać pod bródką , no jak <?> <mrgreen>

Re: Xavier vel Wedel

: 12 cze 2014, 22:05
autor: Audrey
Sonia pisze:
Beate pisze:...Przejść obojętnie koło niego nie mogę .Czy śpi czy nie , zawsze muszę go pomacać <mrgreen>
To zupełnie jak ja <mrgreen>
Witajcie w klubie. :-) Ja mam to samo. :-)

Re: Xavier vel Wedel

: 12 cze 2014, 23:52
autor: Agnes
Wedelek do schrupania <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel

: 13 cze 2014, 12:10
autor: Becia
Audrey pisze:
Sonia pisze:
Beate pisze:...Przejść obojętnie koło niego nie mogę .Czy śpi czy nie , zawsze muszę go pomacać <mrgreen>
To zupełnie jak ja <mrgreen>
Witajcie w klubie. :-) Ja mam to samo. :-)
Ja mam tak samo, z całą moją trójką :-)

Re: Xavier vel Wedel

: 13 cze 2014, 12:24
autor: Barlog
Wedelek jest przecudowny z "kołami do góry " :kotek:
Ja mam to szczęście że Księciunio pozwala mi do woli na mizianie,tulanie i całowanie w brzusio <tańczy>

Re: Xavier vel Wedel

: 13 cze 2014, 12:33
autor: MoniQ
Becia pisze:
Beate pisze:...Przejść obojętnie koło niego nie mogę .Czy śpi czy nie , zawsze muszę go pomacać <mrgreen>
Ja mam tak samo, z całą moją trójką :-)
to Ty Beciu zajęta jesteś całą dobę :D

Ale ja mam dokładnie to samo, czasem specjalnie szukam gdzie śpią, żeby pomiziać.... <gwiżdże>