Strona 77 z 85

Re: Lili i Bazylek

: 09 mar 2015, 21:47
autor: Betuś
Pięknie sie bawi pomponikiem <zakochana>

Re: Lili i Bazylek

: 10 mar 2015, 06:14
autor: Becia
Bazylku <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Lili i Bazylek

: 10 mar 2015, 08:27
autor: Audrey
Bazyluniu <serce> <serce> <serce>

Re: Lili i Bazylek

: 10 mar 2015, 10:30
autor: Sonia
Trzymam mocno kciuki za Bazylka, żeby całkiem wyzdrowiał kotuś :kotek: :kotek: :kotek:
<ok> <ok> <ok>

Re: Lili i Bazylek

: 14 mar 2015, 00:12
autor: Beate
Zdróweczka <ok> <ok> <ok>

Re: Lili i Bazylek

: 14 mar 2015, 10:31
autor: asiak
Okazuje się, że mój Kacperek ma to samo co Bazylek w nochalku, pałeczki ropy błękitnej :(((( Mamy antybiotyk na dwa tygodnie.
A jak teraz czuje się Bazylek? Jakie dostawał tabletki, jak długo?
Bazylek i pomponik :ok: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Lili i Bazylek

: 27 mar 2015, 12:44
autor: mogg
Hej diewczynki, co u nas?

Bazyl odzyskał chęci do życia, jest wesoły i pogodny.

Wreszcie nastąpił przełom , do tej pory Lila goniła z Bazylem on uciekał nie oddawał i ogólnie widać ze się bał.
Po 5 miesiącach i zaczepkach Lili, Bazyl się wkurzył przegonił ją z dużego do małego pokoju, przygniótł oddał , malutka się przestraszyła , ja na równe nogi zerwałam sie i dawaj nie wiem co robić. Wzięłam Lile bo mniejsza i ogólnie była wystraszona obejrzałam ( zanim wziełam powiedziałam Bazyl nie wolno zostaw). na wsztystkie storny , futro całe. Bazysia awołałam - do mnie podsedł mrucząc- obejrzałam cały. Pogroziłam palcem że mają być grzeczne i poszłam.
Od tej pory mam w domu dwa koty bawiące się, Bazyl jak Lila biega ( wysko skacze skubaniec) ogólnie jest kontaktowy i zaczyna do Lili żeby się bawić, ta na niego jeszcze syczy bo się boi ale on jej krzywdy nie zrobi.
Dla mnie wygląda to strasznie bo Bazyl dwa razy większy od Lili ale widać że to zabawa i kotłowanie :)
Sam nie raz biega, skacze i poluje na zabawkę która ley na podłodze :)

Na dniach robimy wymaz , moim zdaniem Bazyl musi być dalej leczony - nie kicha, samopoczucie wręcz idealne ale czasem jeszcze słychać jakby go zatykało jeszcze. Ale to dopiero 4 tygodnie leczenie niecałe wiec spokojnie :)

Asiak - PW napisałam :)

Re: Lili i Bazylek

: 27 mar 2015, 13:53
autor: Ania z Gdańska
Uwielbiam takie informacje <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Oby już na zawsze takie zostały :-)

Głaski dla kociaków :kotek:

Re: Lili i Bazylek

: 27 mar 2015, 14:18
autor: asiak
Bazylku, super, że jest poprawa z twoim zdrówkiem :kotek:

Re: Lili i Bazylek

: 28 mar 2015, 08:09
autor: Aga L.
Oddychamy z ulgą, czytając takie wiadomości <tańczy> Zaczynacie mieć wesoło w domu z łobuzami. Ale to tylko świadczy o tym, że Bazylek zaczyna być sobą, fajnie, że się polubili z koleżanką. Pamiętaj, że jeśli zabraknie pieniędzy na leczenie Bazyla, chętnie jeszcze coś dorzucę, chłopak musi być przeleczony do końca. Wycałuj proszę oba kochane pyszczki :kotek: