Fusiu jaki ty masz piękny widok za oknem
Magnus i Madox
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Magnus
Nooo Magnusio wraca do formy <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Fusiu jaki ty masz piękny widok za oknem
<shock> W szybach odbija się conieco <oops>
Fusiu jaki ty masz piękny widok za oknem
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Magnus
Magnusiku, piękny z Ciebie sołtys. <serce> <serce> <serce>
Miłego weekendu Kochani.

Miłego weekendu Kochani.
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Magnus
oj to było nerwowo
dobrze że wszystko powoli zmierza w dobrym kierunku <tańczy> <tańczy> <tańczy>
dużo zdrówka dla pięknego, słodkiego sołtysa Magnusa
a dla Ciebie cierpliwości
dobrze że wszystko powoli zmierza w dobrym kierunku <tańczy> <tańczy> <tańczy>
dużo zdrówka dla pięknego, słodkiego sołtysa Magnusa
a dla Ciebie cierpliwości
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Magnus
Magnusiku Ty wspaniały kocie <zakochana>
Cieszę sie, ze juz jest wszystko dobrze
Oby tak dalej <ok>
Widok za oknem macie prześliczny <roll>
Cieszę sie, ze juz jest wszystko dobrze
Widok za oknem macie prześliczny <roll>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus
Akurat na balkonie na którym robione są zdjęcia nie ma ładnego widoku. W oknie odbija się po prostu ogród. Ale mam jeden balkon, z którego widok jest całkiem przyjemny. Pamiętam nawet, że Magnus ma przy nim zdjęcie i dziewczyny szybciutko widoczek wypatrzyły <lol> (aż dziw bierze, że nie była to yamaha-sokole-oko.)
Betuś a jeszcze wczoraj w wątku Karmelek narzekałaś, że nie jesteś spostrzegawcza.. A tu proszę, nawet drzewko odbite w oknie znalazłaś <rotfl>
Dziękujemy za wszystkie miłe słowa
Betuś a jeszcze wczoraj w wątku Karmelek narzekałaś, że nie jesteś spostrzegawcza.. A tu proszę, nawet drzewko odbite w oknie znalazłaś <rotfl>
Dziękujemy za wszystkie miłe słowa
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Magnus
Bo ja najpierw popatrzyłem na Magnusa, pozachwycalam sie i czytam dalej coś o jakimś ładnym widoku... Wróciłam do zdjeć i sie dopatrzylam <tańczy>Fusiu pisze: Betuś a jeszcze wczoraj w wątku Karmelek narzekałaś, że nie jesteś spostrzegawcza.. A tu proszę, nawet drzewko odbite w oknie znalazłaś <rotfl>:
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Magnus
Pewnie, że Magnusik wygląda jeszcze dość dziecinnie, wszak ma DOPIERO 11 miesięcy
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Magnus
Magnusiku,cieszę się że u Ciebie już wszystko powoli wraca do normy! Trzymałam cały czas kciuki! <serce>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus
No i klops
Wczoraj wieczorem wyszłam na godzinę. Po powrocie zastałam siusiu pod drzwiami. Nie mam pojęcia co się stało. Przez 5 dni był całkowity spokój.
Magnus nową kuwetę i nowy żwirek bardzo polubił.
Załamałam ręce. Zniosłam starą kuwetę ze starym żwirkiem pod drzwi (wcześniej ustawiłam ją na piętrze jako dodatkową) i w nocy Magnus się do niej wysikał i zrobił qupala. <shock> nie wiem czy gdyby jej tam nie było, to czy załatwiłby się na podłogę?!
Nie mam pojęcia co robić. Póki co zamieniłam kuwety miejscami, bo chcę zobaczyć czy wysika się do nowej kuwety jeśli to ona będzie pod drzwiami.
Ciekawa rzecz stała się też rano. Wsadziłam kota do nowej kuwety (tej ze żwirkiem GG, z której korzysta od 5 dni ) kucnął na chwilkę i wyskoczył. Wsadziłam go do starej (tej ze silikonowym żwirkiem) i tam się wysiusiał.
Jestem całkowicie zagubiona z tym wszystkim.
nie wiem jak mu pomóc. Czy to znowu zbieg okoliczności, że się wysikał pod drzwiami gdy wyszłam?
Wczoraj wieczorem wyszłam na godzinę. Po powrocie zastałam siusiu pod drzwiami. Nie mam pojęcia co się stało. Przez 5 dni był całkowity spokój.
Magnus nową kuwetę i nowy żwirek bardzo polubił.
Załamałam ręce. Zniosłam starą kuwetę ze starym żwirkiem pod drzwi (wcześniej ustawiłam ją na piętrze jako dodatkową) i w nocy Magnus się do niej wysikał i zrobił qupala. <shock> nie wiem czy gdyby jej tam nie było, to czy załatwiłby się na podłogę?!
Nie mam pojęcia co robić. Póki co zamieniłam kuwety miejscami, bo chcę zobaczyć czy wysika się do nowej kuwety jeśli to ona będzie pod drzwiami.
Ciekawa rzecz stała się też rano. Wsadziłam kota do nowej kuwety (tej ze żwirkiem GG, z której korzysta od 5 dni ) kucnął na chwilkę i wyskoczył. Wsadziłam go do starej (tej ze silikonowym żwirkiem) i tam się wysiusiał.
Jestem całkowicie zagubiona z tym wszystkim.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Magnus
Asiu, współczuję Ci tej sytuacji
Już było tak fajnie
Oby to był tylko jednorazowy incydent, chwila zapomnienia <ok> <ok> <ok>
Wczorajsza kawka z Magnusikiem super
Kicius piękniutki <serce> <serce> <serce>
Wczorajsza kawka z Magnusikiem super