Strona 77 z 593

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 11:50
autor: PyzowePany
Nooo Magnusio wraca do formy <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Fusiu jaki ty masz piękny widok za oknem :ok: <shock> W szybach odbija się conieco <oops>

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 12:30
autor: Audrey
Magnusiku, piękny z Ciebie sołtys. <serce> <serce> <serce>
Miłego weekendu Kochani. :kwiatek: :kwiatek:

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 13:01
autor: Yolla
oj to było nerwowo
dobrze że wszystko powoli zmierza w dobrym kierunku <tańczy> <tańczy> <tańczy>
dużo zdrówka dla pięknego, słodkiego sołtysa Magnusa :kotek:
a dla Ciebie cierpliwości :-?

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 13:48
autor: Betuś
Magnusiku Ty wspaniały kocie <zakochana>
Cieszę sie, ze juz jest wszystko dobrze :kotek: Oby tak dalej <ok>
Widok za oknem macie prześliczny <roll>

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 14:48
autor: Fusiu
Akurat na balkonie na którym robione są zdjęcia nie ma ładnego widoku. W oknie odbija się po prostu ogród. Ale mam jeden balkon, z którego widok jest całkiem przyjemny. Pamiętam nawet, że Magnus ma przy nim zdjęcie i dziewczyny szybciutko widoczek wypatrzyły <lol> (aż dziw bierze, że nie była to yamaha-sokole-oko.)

Betuś a jeszcze wczoraj w wątku Karmelek narzekałaś, że nie jesteś spostrzegawcza.. A tu proszę, nawet drzewko odbite w oknie znalazłaś <rotfl>

Dziękujemy za wszystkie miłe słowa :roza:

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 18:18
autor: Betuś
Fusiu pisze: Betuś a jeszcze wczoraj w wątku Karmelek narzekałaś, że nie jesteś spostrzegawcza.. A tu proszę, nawet drzewko odbite w oknie znalazłaś <rotfl>:
Bo ja najpierw popatrzyłem na Magnusa, pozachwycalam sie i czytam dalej coś o jakimś ładnym widoku... Wróciłam do zdjeć i sie dopatrzylam <tańczy>

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 18:33
autor: atomeria
:ok: wspaniałe wieści! W razie czego trzymam dalej <ok>
Pewnie, że Magnusik wygląda jeszcze dość dziecinnie, wszak ma DOPIERO 11 miesięcy :kotek: Ale malutki to on na pewno nie jest. Słodki z niego kremaczek <zakochana>

Re: Magnus

: 19 cze 2014, 19:39
autor: agnieszka9008
Magnusiku,cieszę się że u Ciebie już wszystko powoli wraca do normy! Trzymałam cały czas kciuki! <serce>

Re: Magnus

: 20 cze 2014, 09:14
autor: Fusiu
No i klops :(

Wczoraj wieczorem wyszłam na godzinę. Po powrocie zastałam siusiu pod drzwiami. Nie mam pojęcia co się stało. Przez 5 dni był całkowity spokój.

Magnus nową kuwetę i nowy żwirek bardzo polubił.

Załamałam ręce. Zniosłam starą kuwetę ze starym żwirkiem pod drzwi (wcześniej ustawiłam ją na piętrze jako dodatkową) i w nocy Magnus się do niej wysikał i zrobił qupala. <shock> nie wiem czy gdyby jej tam nie było, to czy załatwiłby się na podłogę?!

Nie mam pojęcia co robić. Póki co zamieniłam kuwety miejscami, bo chcę zobaczyć czy wysika się do nowej kuwety jeśli to ona będzie pod drzwiami.

Ciekawa rzecz stała się też rano. Wsadziłam kota do nowej kuwety (tej ze żwirkiem GG, z której korzysta od 5 dni ) kucnął na chwilkę i wyskoczył. Wsadziłam go do starej (tej ze silikonowym żwirkiem) i tam się wysiusiał.

Jestem całkowicie zagubiona z tym wszystkim. ;-( nie wiem jak mu pomóc. Czy to znowu zbieg okoliczności, że się wysikał pod drzwiami gdy wyszłam?

Re: Magnus

: 20 cze 2014, 09:20
autor: Becia
Asiu, współczuję Ci tej sytuacji :hug: Już było tak fajnie :(((( Oby to był tylko jednorazowy incydent, chwila zapomnienia <ok> <ok> <ok>

Wczorajsza kawka z Magnusikiem super :ok: Kicius piękniutki <serce> <serce> <serce>