Byłam, byłam <mrgreen>
Wpadłam do Estery i Mateusza wieczorkiem, po sprawdzaniu matur. Złożyłam Esterze życzenia, wycałowałam Sarunię i poszłyśmy do pokoju. A tam... CUDEŃKA <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Kociaki z miotów U i V razem z mamusiami - Cleosią i Janisią biegają po kojcu. Czasami biegną do cycusia i wtedy leżą przy jednej (dowolnej) mamusi srebrne, złote, srebrne, złote - na zmianę. Druga mamusia pilnuje, aby w kojcu nie było intruzów. Jak jakiś starszy kociaczek wskoczy do kojca - mamusia syknięciem przyprowadza go do porządku.
I mój chłopczyk <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon>
No cudny jest. Nie mam swoich zdjęć, bo jak siedzę na podłodze, to jedna ręka jest zajęta Maleństwem, a druga mizianiem innych kociaków, których pełno
Mój Maluszek jest prześliczny, ma granatowe oczka, zadziornie zadarty ogonek i śliczną buziunię - jak tata.
Świetnie sobie radzi, mocuje się z rodzeństwem, chodzi po drapaczku. Jest taki słodki - do zacałowania.
Hugusiowi codziennie opowiadam, że będzie miał braciszka, na razie mój starszy chłopczyk słucha, razem oglądamy zdjęcia Maluszka. Mam nadzieję, że czas do sierpnia szybko minie
I kilka zdjęć Maleństwa autorstwa Estery:
Śliczny, prawda?
Jego siostrzyczki też są przepiękne
