Cześć moje kochane cioteczki <mrgreen>
Na wstępie DZIĘKUJE za życzenia.
Pańcia oczywiście wszystkie mi przekazała ... <serce>
Urodzinki spędziłem bardzo miło ,wszyscy mnie przytulali i całowali. Pańcia mówiła ze jestem jej najlepszym przyjacielem i ze mnie bardzo kocha ....chyba mówiła prawdę bo cały miesiąc kupowała mi rożne prezenty <mrgreen>
Nie wiem czy to dlatego że jestem taki grzeczny czy może dostała i 500plus na kota <mrgreen>
....ale sknerstwa nie było <święty>
Dostałem poidełko z zoo-plusa i dwa łóżeczka z Drzemadełka ...wiec chyba nie jest jednak taka zła co ?
Ogólnie to u mnie wszystko dobrze ...rosnę sobie, wychodzę na spacerki ,czasami pobiegam za myszą ...no właśnie Maga co z moja myszą ?
Pańcia trochę się złości ze przepuściła majątek na puszki dla mnie a ja nagle zrobiłem się niejadek ...grozi mi ze zrobi głodówkę to i chrzanu się chwycę...ale wiem ze tylko żartuje <lol>
Chciałem wam powiedzieć ze miałem mieć braciszka ...tak wiem przepraszam ze nic nie mówiłem.
Otóż jak wiecie Pani długo szukała dla mnie rodzeństwa ale zawsze coś .
No i tym razem coś...
Miał do mnie przyjechać piękny kot, który był marzeniem mojej Pani od kiedy tylko się urodził .
Pani mówi ze była to miłość od pierwszego wejrzenia tak jak ze mną <zakochana>
Jesteśmy w podobnym wieku ...tyle że on gasnąca gwiazda w hodowli a ja udomowiony pieszczoch <mrgreen>
Niestety ...z czasem Pani z pomocą dobrych wróżek ( dziękuje Wam ) dowiadywała się coraz to przykrych informacji o stanie zdrowia mojego nowego brata. Długo szukała pomocy, jeździła po weterynarzach ,dzwoniła, pytała ...ale niestety nic już nie można zrobić ...choroba z wyrokiem śmiertelnym.
Pani płakała .... płakała bo nic nie mogla zrobić i płakała bo zawiodła się na ludziach...
I to nie jest tak jak niektórzy myślą ...Ona wie że każdy zasługuje na miłość ... Długo prowadziła walkę serca z rozumem ...jednak nie chciała na to patrzeć ,nie była gotowa ...nie chciała by patrzyły na to dzieci by i one płakały, bo łatwo się do kogoś przywiązać, pokochać ...ciężej się pożegnać .
Pani mówi ze ma niestety miękkie serce a tu trzeba mieć twardy tyłek... <hm>
Więc zostanę jeszcze trochę sam ...mojemu niedoszłemu braciszkowi tycze zdrowia .
Wirze ze jak już dojdziemy do siebie to znajdziemy tego jedynego ...z którym chcąc nie chcąc będę dzielił zabawki i miłość mojej Pani. <mrgreen>
Pozdrawiam Was i Wasze kochane futerka .
https://youtu.be/bhPb9XQ--Ls
Kaspian ! Co Ty tam robisz ?
- Oj beda klopoty 1

<mrgreen>